dom zdrojowy swieradów zdrój 2019
: 07 cze 2019 18:11
Jeśli jedziesz z NFZ przygotuj się na bardzo złe warunki zakwaterowania. Pokoje tylko 4osobowe. Trudno mówić tu o wypoczynku,gdy jeszcze 2 osoby chrapią,ze nie da się zmrużyć oka .To jest wielkie umęczenie,a nie odpoczynek,który powinno dać nam sanatorium.Posiłki bardzo słabe z najtańszych i najmniej wartościowych produktów.Dominują wszelkie odmiany kurczaków i pasztetów lichej jakości.,masło-posmarować można cienko jedną kromkę..Jeśli chcesz się najeść to zostaje suchy chleb z dzemem.Ja tak się żywiłam.Rozrywek w czasie wolnym żadnych. Jest jedna kawiarnia z wieczorkami ,ale codziennie wstęp 5 zł a w weekend 15 zł,piwo 9 zł.Nie ma konkurencji.więc zdzierstwo kwitnie. Nic za darmo jak np. w Ciechocinku,gdzie jest duzo imprez darmowych. A szczytem zdzierstwa jest tzw.ognisko pożegnalne.ognisko bez ognia,dostaniesz na talerz kawałek najgorszej kiełbasy i najgorsze piwo.Jakiś miejscowy grajek trochę pogra i to kosztuje tylko 40 zł.Nie wolno oczywiście mieć własnego alkoholu,bo można kupić na miejscu za 50 zł. Wszyscy poczuliśmy się wykiwani i wykorzystani. Baza zabiegowa dobra,ale na zabiegi trzeba chodzić w rózne miejsca.Latem nie widzę tutaj problemu. Rehabilitanci bardzo mili i starannie wykonujący zabiegi. Ogólnie nie polecam i nigdy już tam nie pojadę. Z radością opuściłam to sanatorium aby teraz odpocząć i się zregenerowac.Zadowoleni mogą być tylko Niemcy i osoby z tzw. komercji a dla funduszu jak napisałam...noc legownia....