Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Witam, mam pytanie do forumowiczow, mianowicie jestem 5 miesiąc na zasiłku chorobowym na kręgosłup , został mi miesiąc do 182dni płatnego L4. Złożyłam dokumenty na zasiłek rehabilitacyjny, ale dziś dowiedziałam się iż za kilka dni wyjeżdżam do senatorium , więc już nie zdążę iść na komisję gdyż w tym czasie będę w senatorium, moje pytanie czy po powrocie z senatorium gdyż zostaną mi tylko 4dni końcówki zasiłku chorobowego jest szansa na otrzymanie od orzecznika zasiłku rehabilitacyjnego? Czy zostanę uzdrowiona . Nadmiernie iz pracodawca nie akceptuje u mnie w firmie dłuższych l4 więc jak tylko wrócę dostanę wypowiedzenie. A plecy uniemożliwiają mi wykonywaną pracę?
Witaj Zachorowana, poinformuj zus osobiście lub listownie, że wyjeżdżasz na leczenie sanatoryjne. Po powrocie poinformuj zus że już jesteś, a jak dostaniesz wypowiedzenie to zarejestruj się w urzędzie pracy i złóż papiery o rentę. Jak masz możliwość to skontaktuj się z Państwową Inspekcją Pracy powinni Ci pomóc w prawnych rozwiązaniach, pozdrawiam i zdrówka
Pracodawca może zwolnić pracownika jeśli jego nieobecność spowodowana jest chorobą 182 +90 dni .
W tym przypadku , termin badania orzecznika należy ustalić na po turnusie rehabilitacyjnym ,
czy otrzymasz zasiłek rehabilitacyjny ? - na to pytanie nie umiem odpowiedzieć .
Dziękuję za odp. Czyli oficjalnie pracodawca nie może mnie zwolnić, a faktycznie niemożliwe żebym miała termin komisji zaraz po przyjeździe bo zanim wyślą list a tam zawsze jest dwa tygodnie na stawienie się z dokumentami to przez te dwa tygodnie może lekarz rodzinny by wystawił albo neurolog który prowadzi leczenie, tylko zapewne i tak mi nie zapłacą za ten czas do komisji bo już minie 182dni.
Rozumiem że decyzja lekarza orzecznika zależy od wyników badań po senatorium , gdyby nie było poprawy to jakaś szansa jest.
Ja bym zawiadomiła ZUS jak najszybciej o wyjeździe na leczenie sanatoryjne i o terminach jaki Ci zostały, będą mieli czas aby przesunąć komisję. Może wyznaczą Ci termin zaraz po powrocie, przecież chyba ZUS wysyła Cię na leczenie. No chyba że jedziesz z innej instytucji..W każdym bądź razie na pewno ja bym jak najszybciej zgłosiła ten fakt osobiście w ZUSie
Ja również zrobiłabym tak jak napisała Joni .
Myślałam , że już masz złożony wniosek , a z tego co teraz napisałaś to nie . Zrób to ekspresem , poinformuj o terminie turnusu i poproś o termin komisji na po rehabilitacji , najlepiej złóż to na piśmie.
Wracając do pracodawcy , oni różnie interpretują przepisy i wielu z nich (a jest ich dużo) tylko czeka na koniec okresu chorobowego (182 dni) i wręczają wypowiedzenie , tylko , że "zapominają" jeszcze o tych 90 dniach zasiłku rehabilitacyjnego , po których jeśli nie stawisz się do pracy są przesłanką do rozwiązania umowy . Masz czas możesz rzeczywiście zapytać w PIP-ie , lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć .
Zachorowana35 , w bardzo podobnej sytuacji była moja młodsza koleżanka. Miała zabieg na kręgosłupie, pod koniec chorobowego 182 dni otrzymała sanatorium rehabilitacyjne, po przyjeździe z sanatorium orzecznik stwierdził zdolność i cudownie ją uzdrowił niestety musiała wrócić do pracy. Po 3 miesiącach ponownie zachorowała i kontynuuje chorobowe, obecnie stara się o zasiłek. Pracodawca nawet nie myślał o jej zwolnieniu , ba nawet pokierował co ma dalej zrobić. Pozdrawiam życzę dużo zdrowia.
Złożyłam dokumenty na zasiłek rehabilitacyjny, a po 2 dniach dostałam termin ma senatorium, napisałam pismo iż w terminie kiedy powinna wypaść komisja o zasiłek rehabilitacyjny to ja będę na senatorium i proszę o poinformowanie mnie po zakończeniu senatorium o terminie komisji. Minus taki iż jak wrócę mam 4dni do zakończenia tych 182dni, Nie mam jak się dowiedzieć jaki termin mi przesuną gdyż nie będę miała jak odebrać listu.......myślę że ZUS wyśle mi list tuż przed końcem senatorium, abym otrzymała go zaraz po powrocie i może w ciągu kilku dni będzie komisja. Lekarka , która prowadzi moje leczenie mówi że moge po powrocie wziasc jeszcze chorobowe na powiedzmy tydzień do planowanej komisji najwyżej zapłacą mi tylko za 4 dni a resztę będę miała usprawiedliwiona nieobecność ale nie płatna.
wiem że może to być odebrane jako czepianie się ale wali mnie po oczach to - "SENATORIUM". wiem że ludzie potocznie tak źle to słowo wymawiają ale widziałem już i w oficjalnym piśmie do urzędu tak to napisane a pisząc oficjalne pismo z "bykami" juz na starcie staje sie w złym świetle.
Nie ma czegoś takiego jak senatorium. SENAT to wyższa izba parlamentu a senatorzy to ludzie którzy w nim zasiadają.
Nas interesuje coś co nazywa sie SANATORIUM.
bez obrazy