Strona 1 z 4
Oczekiwanie na wyjazd
: 30 gru 2019 20:18
autor: andzar54
Mam skierowanie złożone 17.05.2018 . NFZ Łódz, na dzień dzisiejszy mam nr 8610 w kolejce .Na wyjazd powinienem oczekiwać 24 miesiące taką dostałem informację,ale widzę ze skierowania schodzą szybciej.Może ktoś jest bardziej zorientowany jak to wygląda ,czy to będzie 24miesiące czy dużo wcześniej ?
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 30 gru 2019 22:45
autor: Maryann
Tutaj może zapytaj, może szybciej ktoś odpowie
viewtopic.php?f=32&t=8509&start=700
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 31 gru 2019 09:59
autor: andzar54
Dzięki za pomoc - pozdrawiam
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 11 sty 2020 18:37
autor: bozenka999
Witaj,numerki spadają szybko,ale czy wyjazd będzie szybko

moja koleżanka dostała przydział od 25.01.2020 czekała całe 24 m-c ,ja czekam od marca 2018 na razie cisza na zawiadomieniu mam 26 m-c ,pewnie zależy to od jednostki chorobowej,pozdrawiam bliżej wiosny będzie weselej.
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 15 sty 2020 19:00
autor: andzar54
Dzięki za wiadomość,ja sprawdzałem niedawno i przez 2 tygodnie zeszło prawie 1100 nr,wiec pozostało 7500 ,ciekawe kiedy będzie wyjazd - pozdrawiam
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 15 sty 2020 22:08
autor: bozenka999
Witaj,mój nr dziś 1923.POZDRAWIAM.
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 17 sty 2020 13:07
autor: andzar54
Dzień dobry!.Jest trochę różnicy miedzy naszymi nr.Ciekawe jaki będzie przydział ,byłem 2 razy, --- lekarz pisał że morze,a dostawałem góry.Ale dobrze wspominam piękne obiekty ,jeden USTROŃ-ZŁOCIEŃ,drugie KRYNICA ZDRÓJ - LWIGRÓD wszystko na miejscu, supr warunki.A TY JAKIE MASZ WSPOMNIENIA Z POBYTU ? - --- pozdrowionka
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 18 sty 2020 10:05
autor: bozenka999
Witaj,ja nie jestem znawcą sanatorium, ostatnio byłam w Kołobrzegu było miło,ale myślę,że mogło być fajniej, jak pojadę 2 raz to będę miała porównanie .Zabiegi dobre, obsługa miła ,jedzenie smaczne nawet pogoda listopadowa dopisała,ale nie chciałabym trafić do pokoju 4 osb.i do sanatorium gdzie przeważają komercyjni z zagranicy, ale na to nie mamy wpływu,trzeba lubić co się ma.Zobaczę jaka miejscówka tym razem,oby tylko było dobre połączenie,a reszta dla mnie nie ma znaczenia staram się dopasować do zaistniałej sytuacji.Mam koleżankę,która zaliczyła większość miejscowości sanatoryjnych i stwierdziła,że sanatoria się zmieniają,ale ludzie też.Ja byłam w sanatorium w latach 80 ZUS między innym w Lądu Zdroju,ale w tedy to wyglądało jak wielka rodzina,wszyscy starali się poznać,wieczorki zapoznawcze, ludzie otwarci zupełnie inny świat.Pozdrawiam.
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 18 sty 2020 16:43
autor: Małgosia69
Masz rację Bożenko. Byłam wielokrotnie w sanatorium. Jeżdżę właściwie co rok. Pierwszy raz styczeń 1996r Ciechocinek minus 20-25 stopni. Najmłodsza, a zaraz po mnie kobietka, wówczas w wieku mojej mamy. I ... super pobyt. Graliśmy całe popołudnia w kości, karty, bierki, chodziliśmy wspólnie na tańce, spacery, a przede wszystkim ROZMAWIALISMY. Pięć lat później szpital, wówczas Wacław w Swieradowie. Przed posiłkami 15 minut wcześniej wszyscy się schodzili pod stołówkę i gadali jak najęci, żartom nie było końca
A teraz??? Każdy po posiłku myk, myk do pokoju, ewentualnie jakieś wyjście wieczorem w dwie, trzy osoby. Wtedy całe sanatorium znało się doskonale. Teraz jakieś niewielkie towarzystwa wzajemnej adoracji. Inny świat, inni ludzie. A szkoda.
Re: Oczekiwanie na wyjazd
: 18 sty 2020 17:16
autor: zbigniew165
Małgłgosia69 witam. Co do spotkań przed stołówką, to ja byłem w 2010 r w Wiarusie Muszyna i tam też przychodziliśmy przed stołówkę już 15 min przed posiłkami. Też były rozmowy, żarty i cały turnus się znał, a nie było wtedy tam ZUS, tylko NFZ. Ja z kolegą z Wrocławia, z którym utrzymuję kontakt do chwili obecnej byliśmy pierwsi na tych spotkaniach.
Do końca trwania turnusu nie oddaliśmy tego bycia pierwszymi przed stołówką, pomimo wysiłków kilku pań. Zawsze przychodziły po nas.
Było fajnie, wesoło i można było tak jak piszesz porozmawiać w większym gronie. Sprzyjał tym spotkaniom fakt, że były tam fotele i kanapa skórzana, gdzie część osób mogła usiąść.
Teraz już się tego nie widzi w sanatoriach i tu się zgadzam z Tobą. Teraz jadę do Świnoujścia za dwa tygodnie, ale tam też tego nie będzie, bo jest szwedzki bufet i każdy idzie jak mu pasuję, a jest to ośrodek komercyjny.
Pozdrawiam