Strona 1 z 9

Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 15:54
autor: forumowicz
Czy zdarzyło się komuś że był szpiegowany w sanatorium ?

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 16:36
autor: ANDY12345
To zgłoś na policję :evil:

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 16:43
autor: GIENIA
:o szpiegowany - tzn . co ? napisz cos więcej ...

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 19:49
autor: ZenekM197
Gustawie, a czy za dużo kryminałów nie czytałeś albo filmów o Shelocku Holmesie nie oglądałeś :?: :lol: :lol:

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 19:54
autor: GIENIA
Zenku , mnie już nic nie zdziwi ;) a może zazdrosna partnerka ma kogoś znajomego na tym samym turnusie i szpieguje na Jej prośbę Gustawa :shock: , wtedy nie ma z czym iść na policję ;)

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 20:03
autor: ZenekM197
Gieniu, nie zdziwiłoby mnie wcale, gdyby może koleżanka żony była na tym samym turnusie i sama jest zainteresowana Gustawem i podpuszczała jego żonę, że ona tam będzie go pilnowała :lol: :lol: Niezłe alibi oboje mają :twisted: 8-) :lol: :lol:

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 20:10
autor: GIENIA
Tylko , że wtedy Gustaw nie założyłby tego tematu :lol:

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 20:13
autor: RudaAndzia
Oj, mnie to się wydaje Gustawie :roll: 8-) , że Ty to raczej chciałbyś być szpiegowany :lol: :lol:

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 20:15
autor: GIENIA
My tu sobie zartujemy , a Gustaw może rzeczywiście jest szpiegowany :?: :shock: :)


Moją koleżankę w sanatorium szpiegował mąż :lol: w taki oto sposób , ze codziennie od 19.0 siedzieli na Skype :lol: :lol: juz nie mieli o czym rozmawiać , ale dopiero ok 22,0 uwalniał Ją od rozmowy :lol: :lol:

Re: Detektyw w sanatorium ,

: 25 sie 2020 20:23
autor: darek
Bardzo dawno temu edukację sanatoryjną rozpoczynałem w nie istniejącym sanatorium HUTNIK.
Po latach zacząłem bywać w San-ie wszystko wtedy jeszcze obiekty branżowe.
Personel był znany bo przez lata człowiek się zaprzyjaźnił.

Kilka lat temu będąc w Kołobrzegu poszedłem na kawę do Sanu tam wspominaliśmy stared dobre czasy turnusy 24 dni , prosby o wcześniejsze wyjazdy i żebranie o bilety powrotne etc.

Ale do BRZEGU

Czas temu do Sanatorium przyjechała pewna Pani w tym samym dniu zarezerwował sobie pokój Pan -Bardzo Tajemniczy ciąglę ubrany w Garnitur chodzący na czarno totalny Tajniak nie interesowały Pana Zabiegi tylko Obserwował .
Musiał być bardzo namolny bo zaczął przeszkadzać kuracjuszom .
Poproszono go o rozmowę Wiadomo wśród Personelu szybko informacja rozniosła się
Cóz po 2-3 dniach Pan wyjechał .
Pojawiła się Pani w tym samym pokoju prawdopodobnie z tej samej Agencji.
Cóż

Partner -Mąż

Ubzdurał sobie i jego dzieci postanowiły zakonczyć Związek Ojca z ..Asystentką /Sekretarką
Na Pozór Normalną nie wybijającą się Kobietą

Ona w ciągu 21 dni była tylko raz na ta ńcach u Marianka

wg powszechnej wiedzy zdarza się że Partnerzy starają się sledzić