"Nad Kryniczanką" byłam równo 2 lata temu. Mam same dobre wspomnienia z pobytu a i kuracja dała dużą poprawę ... szkoda, że jak zwykle tylko na jakiś czas ale dobre i to
Sanatorium położone jest z dala od innych, w sąsiedztwie dworzec pkp, pks. , blisko Dom Handlowy, wejście na Górę Parkową.
Co do wyżywienia: można było się czepić tylko dwóch ostatnich dni.
Co do zabiegów dużym plusem jak dla mnie była borowina. Nie ma tam basenu. Za opłatą i wcześniejsza rezerwacją można korzystać z sauny, najlepiej wynająć w kilka osób.
Póżniejsze powroty uzgadniać na recepcji przed wyjściem.
Poza tym; Krynica piękna a kawiarni do wyboru. Mój pobyt; luty 2020 czyli jeszcze przed ogłoszeniem pandemii, więc do wyboru; wycieczki, ognisko (polecam) oraz organizowany przez sanatorium wieczorek zapoznawczy i drugi na zakończenie turnusu. Ciekawa jestem jak jest teraz.
Miłego pobytu życzę
