Strona 1 z 3
"Korona" w Muszynie
: 01 kwie 2012 16:11
autor: Lilith
dostałam skierowanie na maj do sanatorium " Korona" w Muszynie. Bardzo proszę o szczegółowe informacje o warunkach tam panujących ( pokoje, wyżywienie, opieka lekarska), sanatorium nie ma zbyt rozbudowanej informacji internetowej albo ja nie potrafię jej znaleźć. Jadę z drugiego końca kraju - z Mazur. Bardzo dziękuję za szczegółową informację.Pozdrawiam.
Re: "Korona" w Muszynie
: 01 kwie 2012 17:24
autor: andrzej1955
Re: "Korona" w Muszynie
: 01 kwie 2012 17:42
autor: andrzej1955
Poczytaj na 13 stronie - Oceń sanatorium-pozdro

Re: "Korona" w Muszynie
: 01 kwie 2012 19:05
autor: Lilith
bardzo dziękuję za wszystkie wskazówki, poczytałam, nie mniej jednak ocen jest niewiele- aktualnej żadnej. Wygląda na to, że jest to mały ośrodek i chyba nie tak licznie odwiedzany jak inne.
Re: "Korona" w Muszynie
: 01 kwie 2012 20:03
autor: andrzej1955
Re: "Korona" w Muszynie
: 11 kwie 2012 22:13
autor: mariob
no i jak tam w koronie??? Ja wlasnie dotarłem do Revity w Muszynie i rozpakowuje się

Re: "Korona" w Muszynie
: 12 kwie 2012 08:37
autor: forumowicz
mariob---> pisz, pisz co tam w Revicie? Ja byłam tam w 2010 roku na przełomie marca i kwietnia! Pisz dużo, opowiadaj

Opisuj...ja tęsknię do tego miejsca. Mieszkałam na 4 piętrze , bodajże w pokoju 414. Z balkonem na ulicę

Re: "Korona" w Muszynie
: 12 kwie 2012 14:09
autor: mariob
to prawie po sąsiedzku:) ja jestem w 417. do tej pory tylko wizyte u pielegniarki mam za sobą . teraz czekam na lekarza . moim zdaniem troche brak organizacji ale moze sie myslę. budynek troche trąci "Gierkiem" zobaczymy co bedzie dalej...
Re: "Korona" w Muszynie
: 12 kwie 2012 15:31
autor: forumowicz
będzie dobrze mariob:) Już ponoc nie ma starego KO-wca, bo byś go chyba nie scierpiał. A obiekt jest ponoc po remoncie- ja byłam jeszcze po "staremu":)
Idź do Rybaczówki na tańce...i naprzeciw okna masz widok na ruiny, nie? Odpoczywaj...
Re: "Korona" w Muszynie
: 12 kwie 2012 17:39
autor: mariob
organizacja jest bez sensu... dzis tylko wizyta u pielegniarki i u lekarza , zaro zabiegow . a jutro wieczorem mają oddac nam karty takze tez zero zabiegów . nie wspominam juz ze pierwszy posiłek dopiero o 18 . masakra jakas. 2 dni stracone bez sensu