Kujawiak Inowrocław
: 07 mar 2023 10:39
Turnus NFZ 16.o2.2023÷9.03.2023
Budynek A3, 3 piętro.
Od 16 lutego do 3 marca trwały roboty wyburzeniowe na 4 piętrze, ciężkimi młotami i wiertarkami budowlanymi. Podkreślam ciężkim sprzętem. Od 16 lutego zalewano posadzki w nowo budowanej restauracji, agregat przemysłowy betoniarka pracował tak głośno że nie dało się wietrzyć pokoju. Balkony duże w większości używane do palenia papierosów. Cały fronton A3 ze starą recepcją
kapitalny remont, wymiana okien, ocieplanie budynku, budowa restauracji i przebudowa obiektu. Co chwila przeganiali kuracjuszy na zabiegi innymi korytarzami, piętrami i obejściami. Prace trwały od 7mej do 17tej, 18tej. Tylko w niedzielę była cisza. Wracam bardziej zmęczony i zestresowany niż przyjechałem. 3 miesiące przed przyjazdem chciałem zarezerwować jedynkę, nie rezerwują. Okazało się że rezerwują swoim znajomkom. Niedojazdy są, do pokoju dwuosobowego żeby być samym trzeba dopłacić 840 zł. Sposób prowadzenia rozmowy w recepcji jest taki że to Ty masz się cieszyć że jednak Ci załatwili. Podsumowując: tragedia. Nigdy więcej do Solanek Inowrocław, najlepiej omijać Inowrocław szerokim łukiem. Zabiegi bardzo dobre, kuchnia również. Pogoda taka że większość ludzi była lub jest chora. Ja pierwszy tydzień miałem stracony. Nie będę gdybał co to było. Gardło, katar, temperatura. Większość kuracjuszy leczyła się sama, jak ktoś był u lekarza to dostawał posiłki do pokoju i zakaz zabiegów. Dzisiaj mamy 7 marca. Cały czas wiercenie, montaż ścian z gipsokartonu i inne prace remontowe. Jak to dobrze że już za 2 dni do domu.
Budynek A3, 3 piętro.
Od 16 lutego do 3 marca trwały roboty wyburzeniowe na 4 piętrze, ciężkimi młotami i wiertarkami budowlanymi. Podkreślam ciężkim sprzętem. Od 16 lutego zalewano posadzki w nowo budowanej restauracji, agregat przemysłowy betoniarka pracował tak głośno że nie dało się wietrzyć pokoju. Balkony duże w większości używane do palenia papierosów. Cały fronton A3 ze starą recepcją
kapitalny remont, wymiana okien, ocieplanie budynku, budowa restauracji i przebudowa obiektu. Co chwila przeganiali kuracjuszy na zabiegi innymi korytarzami, piętrami i obejściami. Prace trwały od 7mej do 17tej, 18tej. Tylko w niedzielę była cisza. Wracam bardziej zmęczony i zestresowany niż przyjechałem. 3 miesiące przed przyjazdem chciałem zarezerwować jedynkę, nie rezerwują. Okazało się że rezerwują swoim znajomkom. Niedojazdy są, do pokoju dwuosobowego żeby być samym trzeba dopłacić 840 zł. Sposób prowadzenia rozmowy w recepcji jest taki że to Ty masz się cieszyć że jednak Ci załatwili. Podsumowując: tragedia. Nigdy więcej do Solanek Inowrocław, najlepiej omijać Inowrocław szerokim łukiem. Zabiegi bardzo dobre, kuchnia również. Pogoda taka że większość ludzi była lub jest chora. Ja pierwszy tydzień miałem stracony. Nie będę gdybał co to było. Gardło, katar, temperatura. Większość kuracjuszy leczyła się sama, jak ktoś był u lekarza to dostawał posiłki do pokoju i zakaz zabiegów. Dzisiaj mamy 7 marca. Cały czas wiercenie, montaż ścian z gipsokartonu i inne prace remontowe. Jak to dobrze że już za 2 dni do domu.