Bieszczady jesienią niezwykle urokliwe, a co do samego sanatorium, to wszystko na dobrym lub bardzo dobrym poziomie.
Sprawni i mili rehabilitanci. Czyste pokoje.
Smaczne, urozmaicone posiłki, a pan Franciszek, który organizował nam czas wolny, rewelacja.
Bardzo dziękuję.

