Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Witam Jacek!!! Byłem wprawdzie dawno bo w 2000r.Jechałem z NFZ,wrażenie ośrodka niesamowite,piękny wyróżniające się sanatorium.Pogoda tak na prawde to nie ma znaczenia,poniewaz czy na zabiegi ,posiłki nawet na tance poruszasz się łącznikami.Ja miałem to szczęście bo byłem w pokoju z panem ,który był zmotoryzowanym i często jechalismy do Czech nie tylko w celach turystycznych.Jak ktoś kocha góry to jest to.Pozdrawiam
jacek64 pisze:Witam Jacek!!! Byłem wprawdzie dawno bo w 2000r.Jechałem z NFZ,wrażenie ośrodka niesamowite,piękny wyróżniające się sanatorium.Pogoda tak na prawde to nie ma znaczenia,poniewaz czy na zabiegi ,posiłki nawet na tance poruszasz się łącznikami.Ja miałem to szczęście bo byłem w pokoju z panem ,który był zmotoryzowanym i często jechalismy do Czech nie tylko w celach turystycznych.Jak ktoś kocha góry to jest to.Pozdrawiam
Jacuś ! Dziękuję za info....to prawda co piszesz.Grunt to towarzystwo.Ja niestety już się raz "nadziałam" na towarzyszkę wspólnego pokoju.Próbowała mnie sobie podporządkować,a traktowała jak swoich byłych uczniów.Dlatego tym razem ,miałam szczęście ,to zarezerwowałam "jedynkę"-i dobrze i źle.Nie przepadam za TV ,ale ???.... TV był tylko jej własnością na całym turnusie.Nigdy więcej ....
Pogoda -też ważna ,bo siedzieć na miejscu to nie dla mnie.Pozdrawiam !!
Witaj Stokrotko!!!
Piszesz,że już zarezerwowałaś ''jedynke''. Ośmielę się zapytać do jakiego sanatorium jedziesz i kiedy .
Ja czekam na moj termin tj.9.05 a jadę do Krynicy z Wielkopolski.Pozdrawiam
Jacuś! Jadę do Równicy od 31 maja -po otrzymaniu skierowania zadzwoniłam z zapytaniem czy jest możliwość dostania "jedynki" ? Pani odbierająca tel. poszukała w komp. i odp. że tak -że są jeszcze wolne "jedynki".Nic więcej nie wiem -które piętro ? -wiem tylko że jest to pokój z balkonem,bo tam ponoć wszystkie pokoje mają balkony.. Po przyjeździe wspommieć na recepcji ,że już mam zarezerwowany pokój.Jestem ze Śląska i czekałam tylko miesiąc na decyzję -po wizycie u lekarza orzecznika ZUS -dostałam w tym samym dniu skierowanie.W sumie czekałam 2 miesiące od momentu złożenia wniosku do wyjazdu.Bo to jest wyjazd z ZUS. Natomiast z NFZ czekam już rok i nadal jest ponad 45tys,osób przede mną.Poczekam chyba kolejny rok.Pozdrawiam !
Witaj Stokrotko !!! Nie ma jak ''znajomości '' w Zusie.Ja jadę z NFZ i też czekałem, oj długo!!!.Jeszcze tylko 20 dni i kierunek Krynica-Zdrój.A może byłaś w Krynicy , opisz co nieco.Wszystkiego dobrego.Pozdrawiam
Witaj Stokrotko!!! Chciałbym sprostowac słowo ''znajomości'' -oczywiście chodziło mi tylko o to,że nie czeka się tak długo w Zusie w porównaniu z NFZ.Pozdrawiam Ciebie i Śląsk.
jacek64 pisze:Witaj Stokrotko!!! Chciałbym sprostowac słowo ''znajomości'' -oczywiście chodziło mi tylko o to,że nie czeka się tak długo w Zusie w porównaniu z NFZ.Pozdrawiam Ciebie i Śląsk.
Wiem Jacuś o co chodziło zaznaczyłeś wszystko -zrozumiałam.Nie było mnie tu wczoraj ,więc nie odpisałam.Ten ZUS -to przypadek -dowiedziałam się że coś takiego istnieje, to napomknęłam lekarce czy to prawda ?
Jak mi wypełniła wniosek -spróbowałam "szczęścia",którego na co dzień mi brak.Udało się i jadę.
Pytasz o Krynicę ? Byłam tam ale na 2 dni -na szkoleniu z pracy.To za mało na zwiedzanie -czas wolny miałam wieczorem i do południa dnia następnego.Ale powiem jedno :bardzo mi się tam podobało.Jest gdzie chodzić-wjechałam kolejką szynową na Górę Parkową.Nie zdążyłam wjechać kolejką gondolową.Pochodziłam uliczkami -dotarłam do pijalni wód ,zrobiłam troszkę zdjęć .Jak chcesz to mogę podzielić się nimi -tylko napisz na prive ,adres poczty e-maill. Żałowałam że nie mogłam tam pobyć dłużej ,ale autokar odjeżdżał .Do domu daleko -więc zostać nie mogłam,by wrócić samej. Miłego dnia życzę ..pa
Witaj Stokrotko!!! Jak wszystko dobrze pójdzie będzie to mój 5 wyjazd do sanatorium,ale tu to dla mnie nowość.Dzięki za te wiadomości i już wysyłam e-maile.Sie manko