Strona 1 z 3

Wspolny wyjazd malzonkow

: 04 cze 2024 11:01
autor: Arker
No ja nie moge :shock: ,taki galimatias zeby razem jechac ,ja to raczej na odwrot kombinuje zeby nie jechac :lol: ,zaraz sie odezwia glosy ze zyjemy jak pies z kotem itd. otoz nie ,tylko chce miec komfort wyjazdu samodzielnie tak tez i zona teraz oczekuje na swoj pierwszy swoj wyjaz za moja usilna namowa.Ma nr. na dzisaj 1029.Pozdrawiam

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 04 cze 2024 13:50
autor: Bogutka5
Każdy ma swój wizus komfortu. I niech każdy szuka tego co mu pasuje. I oby udawało się dostawać co chcemy.
Bogutka

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 16 cze 2024 16:17
autor: ewiko
Bogutko , nic dodać ..... nic ująć .... pozdrawiam.

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 12:20
autor: Dzia_dek
[link]
Ku przestrodze ... :lol:

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 12:37
autor: Gość
Letnia beletrystyka...

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 13:45
autor: Tamaryszek
Dzia_dek pisze: 23 cze 2024 12:20 [link]
Ku przestrodze ... :lol:
Jakie to wzruszające, aż mi łzy pociekły :(

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 14:11
autor: Andrzej1958
Taaa ... i "pojechali na małą wycieczkę do Lublina" :shock: 400 km z Ciechocinka

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 19:31
autor: Dzia_dek
Hmm, niby bajka, tego wzruszyło do łez, ale ktoś zgłosił czyli dotknęło. Zanim Admin usunie sporo osób przeczyta. :lol: :lol:
p.s. strasznie poważni jesteście. :? Trzeba było umieścić ten link np. w temacie; "Uśmiechnij się...mimo wszystko".

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 20:09
autor: marfed
Niby bajka, ale myślę że sanatoryjne zauroczenie było powodem niejedenego rozwodu.

Re: Wspolny wyjazd malzonkow

: 23 cze 2024 20:40
autor: Kleinehexe
To ja z przymrużeniem oka ;) anegdotą odpowiem na pytanie zadane przez główną bohaterkę tej bajki "Co ja zrobiłam źle?" :?
Teraz będzie autentyczny cytat słów niepełnoletniego syna koleżanki, wypowiedziane w troszkę innej sytuacji, ale nadal dotyczącej pożycia wieloletniego małżeństwa:
"Mamo, po tylu latach przejadłaś się tacie, bo nawet najlepsza potrawa świata jedzona codziennie, powszednieje". :o :shock: