opis pobytu w sanatorium Holmed w Supraślu maj 2026
: 16 cze 2026 16:24
Po przyjeździe na miejsce, osoby zmotoryzowane mogą zaparkować na bezpłatnym parkingu zlokalizowanym za ogrodzeniem obiektu wzdłuż linii lasu.
Pierwsze kroki, kierujemy do recepcji, a mając przydzielony pokój, do jednego z trzech gabinetów lekarskich gdzie dowiemy się jakie zabiegi nas czekają. Po południu do lekarzy zrobiła się spora kolejka.
Zakwaterowanie-przypadł nam w udziale duży dwuosobowy, świeżo wykończony i umeblowany pokój z widokiem na puszczę , parking i ogród. Wyposażony w dwa nowe tapczaniki, dwie szafki, podwójną szafę, i stolik z dwoma fotelami. Do tego elegancka łazienka z prysznicem, który zamiast szklanych drzwi miał zasłonkę z tkaniny. Na szczęście udało się trochę okiełznać materię za pomocą butelki z szamponem czy odżywką postawioną przed zasłonką
. W łazience nie było suszarki do włosów. W pokoju było wi fi, na wyposażeniu 1 ręcznik na osobę wymieniany w połowie turnusu. Trzeba mieć też własny, choćby na zabiegi.Przydatny też jest szlafrok na basen, który można też wypożyczyć odpłatnie. W pokoju jest duży odpłatny telewizor, nie ma natomiast żadnych szklanek, talerzyków czy sztućców. Czajnik i lodówka na korytarzu. Okna w pokoju mają siatkę przeciw owadom i rolety. Opisuję pokój który przypadł nam w udziale . Niestety były tez pokoje trzyosobowe. Niektórzy mieli łóżka szpitalne z plastikowymi materacami które były dość głośne
Na wyposażeniu pokoju stojąca suszarka do ręczników i mokrych kostiumów kąpielowych. W obiekcie można skorzystać z pralki i suszarki za odpowiednią opłatą.
Zabiegi - Najczęstszy zabieg to codzienna gimnastyka w basenie. Kostium kąpielowy niezbędny, ale wystarczy jeden , dzięki wirówce do strojów kąpielowych, która znajduje się przy basenie i sprawnie pozbywa się nadmiaru wody. Kolejny grupowy , codzienny zabieg, to leżakowanie w tężni/grocie solnej z dodatkowym nawiewem solanki. Te zabiegi w sumie dość fajne, tyle że dużo ubywa z ogólnej puli zabiegów . Baza zabiegowa nowoczesna i różnorodna, duża sala gimnastyczna ze sprzętem do ćwiczeń, można poćwiczyć w wolnym czasie na rowerku czy innym sprzęcie.
Wyżywienie- przynoszone do stolika, sprawnie, śniadania i kolacje to głównie wędlina, nieduże ilości, jajka. parówki, soczewica czy pasztet z tejże, sałata lodowa, pomidorki koktajlowe lub ogórki, pieczywo można uzupełniać jak za mało, plus jakiś jogurt, jabłko, czy smaczne ciasto drożdżowe w niedzielę. Na obiad zupy czyste niezaprawiane śmietaną czy mąką, na drugie danie spora porcja mięsa, duszona lub pieczona, sporo surówki. Posiłki wydawane w dwóch turach.
Czas wolny, przy ładnej pogodzie można spędzać na ławeczkach , leżakach i spacerując po ładnie zagospodarowanym terenie zielonym. Trochę dalej można pójść do puszczy, czy do Supraśla, i mamy zaliczone 7000 do 9000 kroków (zależy jakie długie nogi mamy i jaką trasę wybierzemy)
Droga do Supraśla jest bardzo przyjemna, w części wiedzie nad rzeką ,a na miejscu mamy urocze miasteczko z rynkiem gdzie jest sklepik z owadem:), pyszne lody, do podziwiania pałac Buchholtzów, i do zwiedzania Muzeum ikon i monastyr. W niedziele dla chętnych, odbywają się całodniowe wycieczki, do Wilna, do Białowieży i szlakiem kulturowym Podlasia. W tygodniu , po obiedzie, objazdowe mini wycieczki do atrakcji w Supraślu, które już wymieniłam, niektóre zakończone ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Oczywiście wszystko płatne, organizowane przez podmioty zewnętrzne. Wieczory można spędzać w kawiarence, było kilka spotkań, a na co dzień potrzebna własna inicjatywa. Czyli potańcówki często na życzenie, stół do ping ponga, i grupy graczy w warcaby, szachy, czy brydża, lub zwykle pogawędki. W kawiarence można nabyć napoje bezalkoholowe:), kawę, lody, ciastko-piankę, i różne niezbędne drobiazgi. Z innych atrakcji powodzeniem cieszyły się spływy kajakowe, łatwe i niezbyt długie, zakończone biesiadą przy ognisku. Polecam pobyt ze względu na kojący wpływ pięknej przyrody, ciszy i świeżego powietrza.
Kluczowe informacje doradzam jednak potwierdzać u źródła.
Pierwsze kroki, kierujemy do recepcji, a mając przydzielony pokój, do jednego z trzech gabinetów lekarskich gdzie dowiemy się jakie zabiegi nas czekają. Po południu do lekarzy zrobiła się spora kolejka.
Zakwaterowanie-przypadł nam w udziale duży dwuosobowy, świeżo wykończony i umeblowany pokój z widokiem na puszczę , parking i ogród. Wyposażony w dwa nowe tapczaniki, dwie szafki, podwójną szafę, i stolik z dwoma fotelami. Do tego elegancka łazienka z prysznicem, który zamiast szklanych drzwi miał zasłonkę z tkaniny. Na szczęście udało się trochę okiełznać materię za pomocą butelki z szamponem czy odżywką postawioną przed zasłonką
Zabiegi - Najczęstszy zabieg to codzienna gimnastyka w basenie. Kostium kąpielowy niezbędny, ale wystarczy jeden , dzięki wirówce do strojów kąpielowych, która znajduje się przy basenie i sprawnie pozbywa się nadmiaru wody. Kolejny grupowy , codzienny zabieg, to leżakowanie w tężni/grocie solnej z dodatkowym nawiewem solanki. Te zabiegi w sumie dość fajne, tyle że dużo ubywa z ogólnej puli zabiegów . Baza zabiegowa nowoczesna i różnorodna, duża sala gimnastyczna ze sprzętem do ćwiczeń, można poćwiczyć w wolnym czasie na rowerku czy innym sprzęcie.
Wyżywienie- przynoszone do stolika, sprawnie, śniadania i kolacje to głównie wędlina, nieduże ilości, jajka. parówki, soczewica czy pasztet z tejże, sałata lodowa, pomidorki koktajlowe lub ogórki, pieczywo można uzupełniać jak za mało, plus jakiś jogurt, jabłko, czy smaczne ciasto drożdżowe w niedzielę. Na obiad zupy czyste niezaprawiane śmietaną czy mąką, na drugie danie spora porcja mięsa, duszona lub pieczona, sporo surówki. Posiłki wydawane w dwóch turach.
Czas wolny, przy ładnej pogodzie można spędzać na ławeczkach , leżakach i spacerując po ładnie zagospodarowanym terenie zielonym. Trochę dalej można pójść do puszczy, czy do Supraśla, i mamy zaliczone 7000 do 9000 kroków (zależy jakie długie nogi mamy i jaką trasę wybierzemy)
Kluczowe informacje doradzam jednak potwierdzać u źródła.