Sanatorium "Zimowit" 2010
Sanatorium "Zimowit" 2010
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
To czy miałem szczęście czy nie to się okaże dopiero po turnusie. Samo sanatorium, jego standard nie świadczy jeszcze o udanym bądź nie pobycie, ale fakt: lepiej wypoczywać w godziwych warunkach. Niestety obecnie jesteśmy całkowicie zdani na łaskę i niełaskę personelu. W poprzednich latach gdy się chciało załapać na jedynkę wystarczyło w miarę wcześnie przyjechać i nie było problemu, a nawet udawało się zrobić taką nieformalną rezerwację telefonicznie. Teraz na moje telefoniczne pytanie kiedy mam przyjechać, Pani z Zimowita odpowiedziała mi, że to nie ma najmniejszego znaczenia kiedy przyjadę. To gdzie mnie ulokują zależy wyłącznie od personelu. To pewnie takie ustalenia zostały wprowadzone z myślą o walce z korupcją ha,ha,ha.Grzegorz pisze:Widać nie miałeś szczęścia co do sanatorium ale nie martw się, możliwe, że kto nie ma szczęścia do sanatorium, ten ma szczęście w miłości))
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Ja byłam listopad/grudzien 2009 w Ciechocinku w Gracji.....ośrodek w trakcie remontu, cała elewacja w rusztowaniach i siatce-sniadanie o g.7.30-plus siatka za oknem-ciemność.Dzień krótki, do domu daleko, swięta za chwilę....a ja mam Pana za oknem , który pogwizduje-gdzie iśc przy -18?????
Wiosna w pełni, więc cieszcie oczy zielenią!!!
A co do małej ilości wpisów.....jak zobaczysz, kto w wiekszości jest w sanatorium, że ludzie boja się dużej wanny z solanką, jazdy windą....to zmienisz zdanie:))))Nie spodziewaj się od nich wpisów na forach.
Pozdrawiam wszystkich- i tych jadących w ciemno i tych, którzy wiedzą , czego mozna się spodziewać:))))
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Ja nie byłam z NFZ, tylko z ZUS-u-w ramach prewencji rentowej, i prawda jest, ze przedział wiekowy 25+ do 40+.
Natomiast na turnusie , równolegle z nami był NFZ i tam byli ludzie 65+, rolnicy, górnicy i górale:))))))
Oj, działo, się działo.
Po zwolnieniu lekarskim , zostało mi przyznane swiadczenie reh.-a w mazowieckiem na skierowanie czekałam 5 mcy.......i w sumie była to ostatnia chwila , zaraz kończyło mi się 180 dni świadczenia.
Uwierz, ze wolałabym każdy inny termin-z wielu powodów.
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Zgoda, że nie wszystko i nie zawsze uda się zaplanować. Ja mam od lat problemy ze strunami głosowymi to mogę sobie to jakoś rozplanować. Pewnie z tym wiekiem to jest różnie na różnych turnusach, ale jeżeli chodzi o rolników to się nie zgodzę. Oni jeżdżą z KRUSu i mają piękne, super wyposażone sanatoria. Mam kolegę, który jeździ z KRUSU i mówił mi w jakich warunkach wypoczywają chłopki. NFZ się nie umywa. Z tym okresem oczekiwania to bywa różnie w różnych NFZ- ja jestem z dolnośląskiego i u nas tak to wygląda. Teoretycznie przysługuje sanatorium raz do roku, a u nas oczekuje się prawie dwa lata??? Co do terminu to oczywiście inaczej wypoczywa się zimą dajmy na to w Szczawnicy, a zupełnie nie ma co robić w Ciechocinku lub Szczawnie Zdroju.brydzia pisze:Wiesz......ja tego nie planowałam, w ramach ustalania dlaczego drętwieja mi dłonie i stopy, ustalono TC kręgosłupa, a tam ...złamanie w odcinku szyjnym.
Ja nie byłam z NFZ, tylko z ZUS-u-w ramach prewencji rentowej, i prawda jest, ze przedział wiekowy 25+ do 40+.
Natomiast na turnusie , równolegle z nami był NFZ i tam byli ludzie 65+, rolnicy, górnicy i górale:))))))
Oj, działo, się działo.
Po zwolnieniu lekarskim , zostało mi przyznane swiadczenie reh.-a w mazowieckiem na skierowanie czekałam 5 mcy.......i w sumie była to ostatnia chwila , zaraz kończyło mi się 180 dni świadczenia.
Uwierz, ze wolałabym każdy inny termin-z wielu powodów.
Re: Sanatorium "Zimowit" 2010
Jeśli mówimy o rolniku na 100 ha przez 30 lat i płaconych regularnie składkach nawet na KRUS, to OK, ale są też "rolnicy", wiesz, poletko jak chusteczka do nosa,zaczął obrabiać 5 lat temu , więc napewno do wypasionego ośrodka go nie wyślą, bo za co??? On przez 5 lat nie wpłacił nawet na połowę swojego pobytu.
Miałam tylko nadzieję, że w takim terminie, nie bedzie tłoku i bedę mogła zmienic, ale okazało się, ze własnie przed świ etami jest tłok, głownie panów, wiadomo czemu....???? Po co w domu trzepać dywany, myć okna, skoro można poleżeć w solance????I tak wylądowałamw Ciechocinku na 3 tygodnie, z datą wyjazdu 21.12.2009-MASAKRA.Wracałam w te pierwsze, duże mrozy, brrrrrrrrrr
Pozdrawiam i cały czas zazdroszczę:)))



