Opinia sanatorium Zimowit w Dusznikach zdrój
Opinia sanatorium Zimowit w Dusznikach zdrój
upłynęło już pare lat i warunki w sanatorium zmieniają się na lepsze.Pawilon gdzie jest stołówka i wykonuje się zabiegi jest całkowicie wyremontowany.
Pawilon pozostały jest w trakcie remontu.Oczywiście kuracjusze zgłaszali uwagi co warunków,ale po rozmowie z menadżerem ,kierownictwo starało się w jakiś
sposób poprawić warunki w postaci dodatkowych zabiegów czy nawet zmiany pokoju.W sanatorium jest prowadzona kronika w której wkleja się zdjęcia,osoby
wpisują swoje opinie.Z ciekawości przeczytałam mare reportaży.Bardzo podobał mi się opis pani Ani z Torunia,kobieta była wręcz wniebowzięta pobytem w
tutejszym ośrodku,pozostałe osoby były również zadowolone.Co do kuchni to jestem zadowolona ,dania były bardzo urozmaicone i nie powtarzały się,nie można
wymagać cudów za 12 zł dziennie gdzie płaci się za jedzenie i zabiegi.Osoby pracujące takie jak kadra zarządzająca,osoby wykonujące zabiegi,panie pielęgniarki,
kucharki i panie dbające o czystość zasługują na szacunek.Wszyscy byli sympatyczni i mili.
Chciałam podziękować za miły pobyt ,na pewno jeszcze wróce.
Re: Opinia sanatorium Zimowit w Dusznikach zdrój
Byłam w tym sanatorium w lipcu 2011. Miałam nieszczęście być w tym starym niewyremontowanym budynku.
Budynek jest dwupiętrowy, schodząc schodami można się zabić dzięki listwom na kantach schodów.
Większość pokoi jest bez łazienek. Toalety są na półpiętrach bez umywalek!!!( gdzie jest Sanepid ???)
Dla wszystkich pokoi bez łazienek jest jedna łazienka damsko - męska na parterze( 3 kabiny prysznicowe ).
Miałam brudny, niewymalowany ( ściny były kiedyś białe, teraz były ciemnoszare) pokój na drugim piętrze, od rana uprawiąłam gimnastykę biegając na zabiegi do budynku obok.Współczuję osobom, które przebywają tam zimą! Utarczki z dyrekcją na początku każdego turnusu pensjonariuszy z tego budynku
są normą. Dyrekcja trzyma część pokoi w wyremontowanym budynku dla klientów z zewnątrz.Do koleżanki z pokoju przyjechał na trzy dni znajomy i bez problemu dostał pokój w wyremontowanym budynku.A nam wmawiano że nie mają wolnych pokoi!
Nie uciekłam stamtąd tylko dzięki bardzo fajnym współtowarzyszom niedoli.
Pozdrawiam.

