moze ktos ma podobne doswiadczenia
: 08 cze 2010 19:15
bardzo prosze o pomoc bo nie wiem czy to normalne czy powinnam gdzies-tzn w ZUS interweniowac.
Tydzien temu sprawdzalam na stronie ZUS wg przyznanego mi numeru w grudniu 2008-i mialam nr 4000,
patrze dzisiaj a tam zamiast cos do przodu sie posunac-to mam numer 5077.W takim tempie to chyba
bede czekac dluzej niz 2 lata na przydzial sanatorium , i jak to wyglada czy trzeba starac sie o drugie skierowanie ,
bo podobno po 18 miesiacach traci waznosc
Tydzien temu sprawdzalam na stronie ZUS wg przyznanego mi numeru w grudniu 2008-i mialam nr 4000,
patrze dzisiaj a tam zamiast cos do przodu sie posunac-to mam numer 5077.W takim tempie to chyba
bede czekac dluzej niz 2 lata na przydzial sanatorium , i jak to wyglada czy trzeba starac sie o drugie skierowanie ,
bo podobno po 18 miesiacach traci waznosc