Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Warunki bytowe w tym sanatorium ocenilbym na denne czyli bardzo bardzo slabe, juz dla harcerzy lepiej sie przygotowuje pokoje niz tu w tym sanatorium dla doroslych i schorowanych ludzi.
Rozlozyc sie z ciuchami nie ma gdzie bo ciasno jak cholera - w pokoju trzyosobowym jest jedna szafa dwudrzwiowa i kazdy ma taka mala szafke przy lozku w ktorej nawet samych lekarstw nie ma jak porozkladac a przeciez to jest Szpital sanatoryjny wiec ludzie tu przyjezdzaja juz schorowani i prawie na miesiac czasu a wiec tych ciuchow troche musza zabrac ze soba.
Po drugie toleruje sie tu pijanstwo i to w niespotykanym wymiarze bo bylem juz w niejednym sanatorium i mam porownanie.
Burdy w srodku nocy wcale nie byly tu rzadkoscia ale pani dyrektor udawala ze niczego nie slyszala nic nie wiedziala a przeciez pielegniarki na okraglo lataly do tych podpitych i to niekoniecznie mezczyzn.
Cale pietro bylo postawione na nogi w srodku nocy ale pani dyrektor nic nie wiedziala o tym a raczej chyba na reke jej bylo zeby tego nie wiedziec.
Za to o kuchni moge sie wypowiedziec w jaknajwiekszych superlatywach - jedzenie doskonale i bylo go dosyc.
Rowniez o paniach od zabiegow nic zlego powiedziec nie moge - zawsze mile i usmiechniete.
Dziwi mnie tylko jak NFZ ocenia pozytywnie takie osrodki i kieruje tam nas bo przeciez przed podpisaniem umow musza chyba przeprowadzac jakies wizytacje czy cos tam takiego - nic nie rozumiem z tego wszystkiego.
Reasumujac odradzam wyjazd do Starego Domu Zdrojowego w Krynicy Gorskiej i to stanowczo - szkoda pieniedzy NFZ, szkoda mojego zdrowia i szkoda naprawde czasu ktory ja osobiscie uwazam za zmarnowany.
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Rzeczywiście warunki mieszkaniowe nie są najwyższych lotów, ale do opieki zdrowotnej, zabiegów i kuracji pitnej nie mam żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie jestem bardzo zadowolony (może poza smakiem i zapachem mieszanki wód Zuber i Jan).
Na kuchnię też nie mogę narzekać, choć dietetyczka mogłaby się trochę przyłożyć, jeżeli to możliwe przy 7,00 złotych na dobę na pacjenta.
Za to okolica piękna, a i restauracji dostatek (w razie niezjadliwego obiadu - gotowanej ryby o smaku papieru).
Pozdrawiam.
Adam
- Ela50+
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 44
- Na forum od: 17 maja 2009 14:21
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 5
Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Zabiegi były wykonywane profesjonalnie, przeważała miła obsługa. Jedzenie jak to jedzenie. Jedni potrzebują zjeść dużo inni tylko 1000kal. Można było wybrać rodzaj diety. Tylko czasami Panią z obsługi myliły się diety i robiło niepotrzebne zamieszanie.
Jeżeli chodzi o alkohol to na naszym piętrze było bardzo spokojnie. Jednak 2 osoby zostały wymeldowane z leczenia za naruszenie dyscypliny.
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Pozdrawiam serdecznie przemiłą Elę50+ i jej koleżanki z pokoju.
-
Martynagie
- Posty: 1
- Na forum od: 17 lip 2009 10:52
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
-
martynika
- Kuracjusz

- Posty: 23
- Na forum od: 18 paź 2009 18:55
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Faktycznie warunki nie są rewelacyjne, ale co szkodzą pokoje 2-3 osobowe, piszczące deski, czy łazienki na korytarzach kiedy można wpaniale się bawić z super wiarą
Pozdrawiam
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Dziwny bo mowi sie tu cos o czym ja doskonale wiedzialem i nigdy nie kwestionowalem, ze w zasadzie to wszystko w wiekszosci zalezy od kuracjuszy i to sie zgadza pod warunkiem ze mamy do czynienia z normalnymi ludzmi a nie pijusami chlejusami a co gorsza byly (w trakcie mojego turnusu) wsrod tych pijusow i kobiety i to wcale nie sporadyczne przypadki i o brak reakcji na cos takiego mam najwieksze pretensje .
W takich wlasnie momentach kiedy to mamy do czynienia z ludzmi malego pokroju wazna jest reakcja personelu i dyrekcji a tego w Starym Domu Zdrojowym nie bylo a wrecz dyrekcja udawala ze niczego nie widzi a mnie potrzebny byl spokoj, pojechalem tam by sie podleczyc a to bylo utrudnione wlasnie przez zbyt daleko idaca tolerancje ze strony Dyrekcji.
Glupoty opowiada tu MARTINAGIE o rygorze panujacym w tym sanatorium bo ja to niby gdzie bylem - na Hawajach ?
tez bylem w tym sanatorium i rozni kuracjusze po libacjach wracali nawet o polnocy a nawet i pozniej i to bez zadnych konsekwencji bo niby nikt tego nie zauwazyl a ciec otwieral brame bez szemrania wiec jak to jest naprawde ?
Byli tam rowniez chorzy na cukrzyce ktorzy byli tak nawaleni, ze nie mogli sami sobie zrobic zastrzyka wiec pielegniarki przychodzily i robily im zastrzyki wsroku nocy - to moze sobie wymyslilem ?
Do jedzenia nie mialem zastrzezen bo kuchnia to jedyne co mozna pochwalic w tym sanatorium, natomiast cala reszta niestety oceniam bardzo negatywnie no chyba ze ci wczesniej sie wypowiadajacy byli wogole pierwszy raz w sanatorium i uwazaja ze to co im dano to jest szczyt mozliwosci i tak powinno byc ale przeciez tam byliscie ZA SWOJE PIENIADZE a nie za darmo i uwazam ze nikt mi tu laski nie robi ze mi sie zapewni chciaz minimum tego co powinni tak jak to jest w innych sanatoriach.
Wystarczylo byc np w NOWYM DOMU ZDROJOWYM w tejze Krynicy czy w DOMU ZDROJOWYM w Ciechocinku, czy w Kolobrzegu czy w wielu innych santoriach w ktorych mysla o kuracjuszach tak jak powinni i tam trudno byloby znalezc cos do czego mialbym sie przyczepic.
- Ela50+
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 44
- Na forum od: 17 maja 2009 14:21
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
Re: Stary Dom Zdrojowy w Krynicy Gorskiej
milo slyszec to co mowisz o Starym Domu Zdrojowym bo ja mam wspomnienia nienajlepsze z mojego pobytu tam
ale ja bylem w Marcu a ty jak mowisz w Czerwcu wiec byc moze sie jednak cos zmienilo na lepsze
albo w koncu zmienili dyrektorke .
Lubie bardzo Krynice Gorska i byc moze dane mi jeszcze bedzie kiedys tam pojechac wiec chcialbym wierzyc ze to co mowisz jest prawda.
Pozdrawiam Cie serdecznie ELU-50
- Ela50+
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 44
- Na forum od: 17 maja 2009 14:21
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 5

