Ustroń sanatorium Złocień
Ustroń sanatorium Złocień
Re: Ustroń sanatorium Złocień
Ja w tym samym temacie. Bardzo mało wiem o zabiegach i trochę mnie przeraża, że dochodzenie na zabiegi mokre będą dalekie; zimą to nieciekawe.
Bardzo proszę o wiadomości. Może znajdzie się dobra dusza, która uchyli rąbka tajemnicy.
Pozdrawiam.
Lena.
Re: Ustroń sanatorium Złocień
Re: Ustroń sanatorium Złocień
Dziękuję za szybką reakcję. Dla mnie najważniejsze jest to, że na zabiegi nie trzeba dochodzić. A zwłaszcza te w wannach.
Cieszę się w takim razie, że dobrze trafiłam; do "Złocienia" oczywiście.
Jak jeszcze ktoś odpowie na moja propozycję podwiezienia, to już uznam cały wyjazd za bardzo udany. Wiadomo że w towarzystwie szybciej mija czas,
Pozdrawiam.
Lena.
-
forumowicz
Re: Ustroń sanatorium Złocień
wątki o tym sanatorium już były na forum, należy wrócic do wczesniejszych stron. Generalnie wszystkie te sanatoria są w podobnym standardzie. Są częściowo odremontowane, inwestuje sie przede wszystkim bazę zabiegowa, stołówki. Rekompensatą za pobyt w pokoju z epoki PRL-u jest miły personel zabiegowy i administracyjny oraz piękne widoki w Ustroniu. W Złocieniu codziennie pięknie gra DJ Romek i sympatyczna barmanka p. Marysia. Wszystkie zabiegi sa na miejscu, co zimą jest dużym plusem. Napewno będziesz zadowolona. Pozdrawiam.
Re: Ustroń sanatorium Złocień
Czytałam wszystkie wątki na ten temat, ale dopiero ostatnie wiadomości dały mi to co chciałam wiedzieć.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim odpowiadającym.
Pozdrawiam.
Lena.
Re: Ustroń sanatorium Złocień
Wróciłam z Ustronia. Zabiegi dobre i na miejscu /dla mnie to było najważniejsze/; nie zdecydowałam się na dochodzenie na basen solankowy i dobrze zrobiłam, bo mój pobyt wypadł w najgorsze mrozy. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie było bardzo zimno /nieszczelne duże okna/ i brudno w pokoju. Niechęć do sprzątania była spora; wykładzina dywanowa położona na ruszające się płytki PCV generuje dużo kurzu, więc do odkurzania trochę trzeba się przyłożyć. Czy nie lepiej położyć wykładzinę zmywalną; jest tańsza i zmycie kurzu daje lepsze efekty. Warto by p. dyrektor częściej sprawdzała efekty sprzątania nie tylko pokojów i łazienek, ale i sali do ćwiczeń. "Koty" z kurzu po kątach nie są dobrą reklamą.
Ponieważ był siarczysty mróz, wycieczki po okolicy musiały być krótkie, żeby nie zamarznąć. Ale zrekompensowane pięknym widokiem z okien i rzadko widzianym w Polsce "pyłem diamentowym", tj. zamarzniętymi cząsteczkami wody, które przepięknie lśnią w słońcu, a powstają w bardzo mroźne dni w czasie inwersji.
Ogólnie pobyt udany; efekty leczenia są dobre, a to dla cierpiących najważniejsze. Jedzenie smaczne.
Jeśli jednak macie wybór, to wyjeżdżajcie do Złocienia w Ustroniu poza okresem zimowym.
Do centrum jest ok. 10-15 min. spacerkiem. To nie jest bardzo daleko. Są sanatoria położone dużo dalej. 5 piramid z których Złocień jest trzeci, leżą najbliżej stacji kolejowej.
Mając nadzieję, że komuś mój opis pomoże, pozdrawiam.
Lena.


