Związek partnerski a karta rowerowa.

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
dzi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 894
Na forum od: 23 lut 2012 15:56
Podziękowano: 1 raz

Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: dzi »

Czym się różni związek partnerski(nie małżeństwo) od konkubinatu, życia na kocią łapę, związku na kartę rowerową, używania
określenia narzeczeństwo bez oficjalnego wręczenia pierścionka, życia jak mąż i żona ale bez urzędowego potwierdzenia ?
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: teśka »

Może tym, że często partnerzy bardziej dbają o związek, gdyż w każdej chwili można sobie powiedzieć "do widzenia".
Gdy nie ma formalnego związku z pewnością łatwiej jest się rozstać. Ale to tylko moje zdanie :)
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Rozwiazanie ,z którego korzysta coraz więcej młodych hm ;)
dzi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 894
Na forum od: 23 lut 2012 15:56
Podziękowano: 1 raz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: dzi »

A wydawałoby się, że związek zawiera się na zawsze. Że się obiecuje, przysięga się najbliższej osobie - nie urzędowi
czy kościołowi. Jakoś tak zaczynamy przyzwalać na życie na próbę, od razu z wyrachowaniem na początku zakładamy
zmianę partnera . Nie ważny jest ból, tragedia i skrzywienie na całe życie dla ewentualnego potomstwa.
Już od początku zakładania "rodziny" liczy się tylko "urzędowa" łatwość rozstania.
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Związek małżeński ,obydwoje po np 19 lat.Jak powstał ? A no zakochanie ,drżenie rąk ,pierwszy seks ,bicie serca na sam widok partnera.Niczym zawał.I staż 5 ,10 ,15...lat i co ?I okazuje się ,że to nie ten partner,że nic tych dwoje nie łączy ,ani wspólne zainteresowania,ani wykształcenie,ani wspólni znajomi /często różniący się od siebie/,ani pogląd na dom ,dzieci ,wydawanie pieniędzy ,dbałość o higienę,brak wspólnych wyjśc ,brak wymiany zdań itd. Jakże często też przemoc fizyczna ,terror psychiczny.Pogłębia się frustracja ,niechęć ,mijanie się łukiem coraz częściej,oziębłość,brak akceptacji codziennych zachowań i opinia dzieci ;mamo ,tato wy do siebie kompletnie nie pasujecie ,czemu się męczycie. I co? A no to ,że przysięga ,że przyzwoitość ,że tak wypada ,że inaczej nie wolno,że co powiedzą sąsiedzi ,rodzina,znajomi.I tak tkwi dwoje niby wyzwolonych ludzi ,mających prawo do szczęscia ,zrozumienia ,miłości przez następne całe lata.I podsumowanie na koniec kiedyś tam :szkoda ,że trwało to tak długo,szkoda ,że fałszywe względy za utrzymaniem czegoś co nie istniało ,odebrało szczęscie ,miłość odebrało młode lata.
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: teśka »

Dzi, temat jest trudny i można wiele polemizować.
Ja mogłabym wiele, ale to są sprawy bardzo prywatne i chyba nie na forum.
Uważam jedynie, że nie forma związku jest najważniejsza.
Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: teśka »

A Ciebie Kruszyneczko w zupełności popieram :)
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

A odrzucić wstyd ,żle pojętą odpowiedzialność ,zawalczyć o swoją godność ,o normalność dnia codziennego ,o szacunek.
Bo cóż o tych ważnych aspektach na przyszłość, mogli wiedzieć ci młodzi ludzie zawierający związek małżeński, pod wpływem impulsu? Impulsu i nie przygotowania do tak ważnej decyzji.I nic do rzeczy tutaj miało posiadanie dowodu osobistego od paru lat,gdy w parze z tym dokumentem ,nie szła dojrzałość emocjonalna ,lecz pragnienie włożenia tej pięknej bajecznie białej sukni.
dzi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 894
Na forum od: 23 lut 2012 15:56
Podziękowano: 1 raz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: dzi »

Teśko moje rozważania nie wynikają z osobistych przeżyć . Słusznie wystrzegasz się przenoszenia swoich osobistych
przeżyć na publiczne forum, szczególnie z takimi intymnościami. Dobrze, że nie jesteś Kasią Figurą :).
Temat jaki założyłem zainspirowany został wypowiedzią Agat w poprzednim temacie: czym różni się zdrada od niewierności
czy cudzołóstwa.
Podobnie przytoczyłem określenia podstawowej komórki społecznej mniej lub bardziej sformalizowanej przez
ostatnie trzy pokolenia .
forumowicz

Re: Związek partnerski a karta rowerowa.

Post autor: forumowicz »

Witam Dzi,gdzie się zapodziałeś :?: smutno jest bez Twojej rannej obecności tutaj.Dzisiaj mnie wstało się rano ,a tutaj cicho :(
Czyżbyś się przejął ,tym ,że jesteś takim "rannym panem " piszącym o 6 godz? ;)
A więc napiję się kawki sama :(
ODPOWIEDZ