Fakt, że ludzi tam masa ale przez 24 dni pobytu nikogo nie stratowano, choć przed posiłkami jadalnia była oblężona i tworzył się niezły tłumek-jak przed laty przed otwarciem domu handlowego

. Posiłki na dwie tury, ZUS w pierwszej od 7.30 czyli pospać się nie pośpi. Przygodę z Równicą zaczynasz w recepcji - tam karta kuracjusza, opaska magnetyczna i klucz do pokoju. W pokoju dwie szafy, jedna w przedpokoju - spokojnie się pomieścisz

, a papiery możesz wysłać kurierem

. Przed pierwszym posiłkiem wizyta u dietetyczki, ostatnio siedziały przy stoliku na jadalni tam wybierasz dietę - wybrałem normalną żeby wieczorami nie obgryzać mebli. Jedzenie dobre jak na tak wielką placówkę zbiorowego żywienia, czy wystarczające... to indywidualna sprawa. Ja nie głodowałem. Resztę formalności załatwiasz na piętrze w dyżurce pielęgniarek. Potem badanie lekarskie i rozpisanie zabiegów. Z kartą zabiegową spacerujesz po gabinetach i zbierasz pieczątki od rehabilitantów. Nie zapominaj o opasce magnetycznej przed zabiegiem musisz się zalogować do systemu zabiegów - brak zalogowania = problemy. Po zakończeniu też potrzebna opaska do wylogowania - ot taki dozór elektroniczny. Dobrze, że nie ma obowiązku noszenia jej non-stop

.
Co do ciuchów to indywidualna sprawa, zawsze można coś wyprać choć teraz może być problem z wysuszeniem. Teraz taka pogoda, że więcej ciuchów można założyć na siebie - mniej dźwigania

Nie wiem z powodu jakiego schorzenia ZUS wysyła Cię do Ustronia, ale sportowe, zabiegowe i relaksacyjne możesz spokojnie połączyć - takie 3 w 1. Buty sportowe raczej zbędne - gimnastyka generalnie na materacach i w skarpetkach. Nie przejmuj się, bo na miejscu i tak okaże się, że czegoś nie masz a czegoś masz za dużo. Jakieś " ciucholandy" są w łączniku - zawsze możesz uzupełnić garderobę. Gorzej ze sprzedażą

Ewentualnie do miasteczka na zakupy - ok 1,5 km tyle, że raz w górę, raz w dół. Co jeszcze - gotówkę bo choć pobyt z ZUS bezpłatny to tylko jeden bankomat w Zakładzie Przyrodoleczniczym chyba WBK i często nieczynny

a wtedy wycieczka do Ustronia - patrz jak wyżej.
I na koniec najważniejsze - musisz zabrać dobry humor i pozytywne nastawienie - musi być dobrze - nie ma innego wyjścia.
Pozdrawiam