Witaj
Moje spostrzeżenia może nie będą najświeższe, byłem w Perle w czerwcu 2011 roku, czyli jakby nie było prawie dwa lata temu.
Sanatorium położone na pograniczu Gdańska i Sopotu, dokładniej Gdańsk Jelitkowo - Sopot Karlikowo vis-a-vis Sanatorium Helios i siedziba Ergo-Hestii. To charakterystyczne punkty orientacyjne gdybyś jechał samochodem. Pociągiem najlepiej wysiąść na stacji SKM Sopot Wyścigi ok kilometr spacerkiem. Na przeciwko sanatorium przystanek komunikacji miejskiej linii 143 ale zastrzegam stan na lipiec 2011 - do sprawdzenia.
Byłem dość wcześnie rano, przed siódmą, a i w holu koczował "dziki" tłum kuracjuszy. Siostra oddziałowa dzieliła pokojami była dość opryskliwa i apodyktyczna. Zero dyskusji czy możliwości uzyskania jedynki, no chyba że miało się stosowne zaświadczenie od lekarza lub mniej lub bardziej widoczne kalectwo. Zostałem zakwaterowany w podwójnej dwójce / studio / na czwartym piętrze i nie żałuje
Budynek sanatorium w założeniach przeznaczony był chyba na hotel robotniczy lub akademik, w pobliżu identyczny budynek nadal funkcjonuje jako Dom Studencki.
Pokoje, przynajmniej ten w którym mieszkaliśmy, odświeżony - nie słyszałem większych uwag dotyczących warunków bytowych, tylko ta..... winda.
Winda makabra, pamiętająca chyba jeszcze czasy towarzysza Wiesława, powolna, zacinająca się, raczej dla kuracjuszy żądnych mocniejszych przeżyć. Niestety sporo osób zmuszonych było z niej korzystać.
Mankamentem jest brak basenu, chyba nikt nie miał ordynowanych tego typu zabiegów. Najbliższy basen w hotelu Novotel Marina, no i teraz chyba w Mera-Spa wypasiony hotel wówczas w budowie. High life możesz poszukać w wyszukiwarce Mera- otwarty basen na dachu z widokiem na Zatokę Gdańską - szkoda, że pora mało sprzyjająca.
Na parterze i piwnicach baza zabiegowa / sala gimnastyczna, laser, wirówki, lasery, wanny, materace magnetyczne magnetroniki, itp. narzędzia tortur/
Stołówka na pierwszym piętrze, jedzenie smaczne i jak dla mnie wystarczające, ale wówczas starałem się zrzucić kilka kilogramów. Przy wejściu na stołówkę tablica ogłoszeń, na niej wycieczki organizowane przez zaprzyjaźnione Biuro Turystyczne. Oferta dość bogata, o jakości nie wspomnę, bo nie korzystałem z usług - preferuje turystykę indywidualną.
Pomieszczenie jadalni w połowie zajmuje kawiarnia Perełka, było w niej dość drogo, ale ponoć idzie ku lepszemu. Wtedy wejście na wieczorek 10 złotych wraz z kolegami znaleźliśmy lepsze zagospodarowanie budżetu w wysokości 30 złotych
Może być problem z zaopatrzeniem

, w pobliskim budynku mały sklepik spożywczy, piwo, prasa, słodycze - poważniejsze zakupy bliżej centrum Sopotu.
Główną ulicę kurortu czyli Bohaterów Monte Cassino lepiej omijać - DROGO - ale w końcu to Sopot. Na Al. Niepodległości w pobliżu stacji SKM Wyścigi - Biedronka, po drodze targowisko miejskie -naprzeciwko hipodromu. W Sopocie rozsądne ceny proponował Lewiatan, w podobnej odległości tylko w przeciwną stronę Galeria Przymorze w Gdańsku z Leclercem.
Na parterze i do wysokości pierwszego piętra dostępny internet bezprzewodowy, kod dostępu do uzyskania w recepcji / 1234567890 czy jakoś tak.../
No i najważniejsze - morze, maksymalnie 100-150 metrów do morza / wejście na plażę nr 40 / wspaniała plaża, idealna do spacerów. W lewo 2,5 km do molo w Sopocie - przed sezonem wjazd chyba gratis, w prawo 2 kilometry do molo w Gdańsku Brzeźnie.
Polecam spacer plażą do Gdyni, po drodze molo i klif w Orłowie lub w przeciwną stronę do Nowego Portu w Gdańsku, wspaniałe ścieżki rowerowe ale to chyba jeszcze nie sezon
Nie piszesz w jakim terminie jedziesz, moje bardzo miłe wspomnienia determinuje wspaniała pogoda i towarzystwo z jakim dane mi było spędzić 21 dni turnusu.
W załączeniu kilka miniaturek fotografii












- masz inne pytania śmiało pytaj, choć sporo mogło się zmienić,