Sanatorium "Astoria" w Busku-Zdroju
: 15 lut 2013 18:24
Witam serdecznie wszystkich. Mam do dodania małą opinię o Sanatorium „Astoria” w Busku-Zdroju. Główna ocena nie polecam. Sanatorium na zasadach szpitalnych. Przyjmowani jesteście przez pielęgniarki i Panią Dyrektor. Kierowani do pokoju, do stolika i zmiany posiłku. Oczywiście diety nie ustala lekarz tylko pielęgniarka… Pobyt w ramach NFZ jest odpłatny wg cennika ogólno polskiego. Pokoje są dwu i wieloosobowe. Nie pytajcie o jedynki bo po prostu ich tam nie ma. Wyżywienie ogólnie mierne mnie nie zaskoczyło. O diecie 1000 kalorii zapomnijcie. Można wziąć tylko jedzenie normalne i dietę o ile zapisana jest przez lekarza, nic ponad. Porcje są raczej niezbyt obfite. Tak że jak ktoś lubi dobrze zjeść to nie proponuję. Refundacja do posiłku przez NFZ 8 zł na dzień. Co przedkłada się później na raczej „suche porcje” bez rozmachu z niewielką ilością surówek i czasami brak nawet dolewki zupy (trzeba się dobrze upomnieć). Sanatorium nie posiada własnego lokalu rozrywkowego, tak że jak ktoś chce wyjść się zabawić musi zgłosić u pielęgniarki że wróci później… Co do bazy zabiegowej to raczej standardowa w Busku. Niestety i tu nie obywa się bez uwag. Brak jakiegokolwiek basenu, nawet małego do ćwiczeń w wodzie. Ćwiczenia rehabilitacyjne też nie wypadają zbyt pomyślnie. Mała salka do ćwiczeń indywidualnych jeżeli tak to można nazwać, gdzie każdy ćwiczy co chce bo Panie rehabilitantki nie mogą narzucić toku ćwiczeń kuracjuszowi, bo to jest złe nawet w oczach Pani Dyrektor. W perspektywach jest rozbudowa obiektu może wtedy będzie lepiej… Jednym z lapsusów jest opłata przez każdego mieszkańca pokoju np. trzyosobowego, za urządzenia elektryczne (telewizor i czajnik) od każdego po 26 zł. Gdzie w innych ośrodkach płaci się taką kwotę dzieląc na ilość mieszkańców. Profesjonalność rehabilitantek jest na dobrym poziomie i opiece medycznej też nie można nic zarzucić. Podsumowując zastanawia mnie fakt podpisania przez NFZ umowy o współpracy z takim sanatorium, które ma tak ubogie tradycje powstało w 2003 roku i według mnie dopiero zaczyna raczkować. Czyżby podpisanie umowy odbywało się w ciemno, wybór: obiekt najtańszy to najlepszy… Myślę że Busku-Zdroju są inne bardziej prężnie działające sanatoria… Wniosek który nasuwa się na myśl, nigdy więcej nie jechać na rehabilitację do sanatorium „Astoria”, można wyjechać stamtąd chorym, a przyjeżdżałem zdrowy. Pozdrawiam.