tak jak obiecałam znalazłam ten opis na innym forum Neptun w jantarze wyjazd z dzieckiem w okresie czerwca miłego czytania
Więc tak ośrodek z domkami nawet fajny ale fajniejszy jest ośrodek naprzeciwko z domkami murowanymi, nawet plac zabaw jest fajniejszy. Tam gdzie są domki drewniane huśtawki są na betonie jedynie mała część placu jest na trawie ale między drzewami gdzie nieopodal jest składowisko drewna na grila

Basen jest nieogrzewany i powiem szczerze że koniec czerwca to nie pogoda na kąpiel w basenie odkrytym. Basen ze zjeżdżalnią został uruchomiony dopiero w 2 tygodniu pobytu ale niestety pogoda nie pozwoliła na ogrzanie wody i dzieci nie korzystały.
Jedzenie........
powiem szczerze nie jestem dobrą kucharka ale chyba gotuję lepiej, naleśniki niedosmażone, wiecznie kiełbasa na gorąco albo parówki, albo jajecznica, tak naprawdę szwedzki stół pozostawiał dużo do życzenia bo znajdowało sie na nim to samo co było na zimnej płycie + smalec+ogórki małosolne+ płatki do mleka.......
Organizowany był gril, pokaz smażenia placków ziemniaczanych

jesli ktoś nie umie smażyć mógł się przypatrzeć jak to sie robi hahahahaha
Rozrywka..........
Dwa razy w tygodniu ośrodek organizował jakąś rozrywkę oczywiście od 20:00 do 22:00 bo potem cisza nocna

raz był "człowiek orkiestra" pan śpiewający (fałszujący)po weselach i grajacy na organach, było karaoke na którym głównie odwagę miały śpiewać dzieci

dorośli dopiero po "soczku" mieli przypływ talentu ale niestety wybiła 22 i karaoke się skończyło

A SZKODA..........
Basen kryty........
Ogólnie ok ale trzeba mieć obowiązkowo czepki, na miejscu kosztują w granicach od 8 do 19 zł ale w namiocie sklepowym z chińszczyzną na głównej ulicy można kupić bodajże za 4 zł.
W godzinach rehabilitacji czasami było tłoczno....niestety.
Rehabilitacja....
Cóż jesli ktoś przyjechał typowo na rehabilitacje może się zawieść, ale dla większości wyjazd nad morze się liczy więc jakoś się nie czepiałam np. wanny z hydromasażem którą równie dobrze mogę mieć we własnej łazience......
Dojście do morza.....
ok 800 m wydaje się mało ale nie zawsze chciało mi sie biegać taki kawałek zwłaszcza jeśli trzeba się po coś wrócić bo się coś zapomniało zabrać.

Dla sprawnych......... nie ma problemu, brzegiem morza można znaleźć masę bursztynów.
Dla wózków.......dojazd jedynie do piasku, były wyłożone maty do połowy plaży ale niestety na drugi dzień ktoś je zwinął

syn nie jeździ na wózku ale pod górkę było trochę ciężko jechać innym zmotoryzowanym

NAD MORZEM PRZY TEMPERATURZE 20 PARU STOPNI JEST ZNACZNIE ZIMNIEJ NIŻ W OŚRODKU dlatego pamiętajcie o swetrach lub bluzach bo można zmarznąć, aha i jest wietrznie czasami chciało głowę urwać....
Domki......
Nie mam zastrzeżeń, czysto, pani sprząta raz w tygodniu ale jeśli poprosi się o posprzątanie dodatkowo nie ma problemu, powiem szczerze obsługa bardzo miła i uczynna, no oprócz jednego wysokiego pana.......
W domkach jest terma na ciepłą wodę jak ktoś lubi szybki prysznic to starczy wody jeszcze dla kolejnej osoby

ale na moczenie niestety nie liczcie....... myłam 12 latka na misce...
Lepiej idąc na basen kryty wziąć mydło i szampon i tam się wykąpać... wpadłam na to po tygodniu pobytu

Są 2 pokoje, kuchenka.
Jedyny mankament to taki że pod koniec czerwca było zimno i kilka osób musiało wykupić sobie grzejniki (cena 15 zł za dzień wypożyczenia) bo dzieciom było zimno no i pranie nie schło przy deszczowej pogodzie.
Miasto......
Jedna główna ulica, wiele sklepów, kasy tez wiele wydacie
NEGATYWY.......
Jeśli jedziecie pociągiem wykupcie bilety juz miesiąc przed wyjazdem, obowiązkowo kupcie bilety powrotne bo do Gdańska na stacje PKP jest 50 km niby jeżdżą PKS-y ale jeżdżą jak chcą.... zwiedzać nie pozwiedzacie bo wszędzie trzeba dojechać samochodem się jeśli ktoś go nie ma jest uziemiony.
Kolejka wąskotorowa.......
Z rozkładu mało się dowiedziałam bo jest napisany chyba dla inteligentnych inaczej, miejscowi dokładnie znają godziny odjazdów. Co do biletów to jeden konduktor powiedział że dla dziecka niepełnosprawnego kosztuje 4 zł a opiekun za darmo jedzie ale już inny konduktor doczepił się ze dziecko nie ma grupy inwalidzkiej, jakis oszołom niedoinformowany bo dzieci do 16 roku życia nie mają grupy, i skasował nas z łaski wielkiej po 4 zł jako bilety ulgowe...... dorośli chyba 8 zł.
Jedzenie na mieście.......
Największe porcje daje restauracja za ośrodkiem Medyk, to taka pizzeria taka na rogu budynku jakies 400m Plaza chyba się nazywa... nie pamiętam....ale coś na "P"

Gofry przy plaży i wszystko inne ciut droższe niż na głównej ulicy.
Parking w ośrodku jest darmowy....
NAJLEPSZY PLAC ZABAW z którego mieszkańcy Neptuna mogą korzystać to plac zabaw w Medyku, jest tam tez nowo otwarty basen z wszelkimi atrakcjami dla dzieci......niestety dowiedziałam się 3 dni przed wyjazdem ze można tam chodzić trzeba tylko ochronie pokazac opaskę.....
to na tyle pytajcie jesli coś sobie przypomnę napiszę.......
miłego wypoczynku.....
