Strona 1 z 12

Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 17 kwie 2013 15:54
autor: malgonia
Dzisiaj mam numer 8963 i zastanawiam się jak wyglada przydział w Krakowie/reumatologia/

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 22 kwie 2013 11:32
autor: asaj
Ktoś policzył i wypadło mu, że na miesiąc "idzie" 2.000 wniosków :roll: Pozdrawiam J.

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 22 kwie 2013 12:44
autor: malgonia
chyba tak,tylko że w lecie kolejka zwalnia

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 23 kwie 2013 10:37
autor: malgonia
Dzisiaj mój status,odesłano skierowanie do weryfikacji, czekam

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 10 cze 2013 08:41
autor: malgonia
Mój dzisiejszy numer 4383

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 17 cze 2013 21:01
autor: W50
malgonia
Mam do Ciebie zapytanie.
Jak długo trwa zwrot dokumentów do uzupełnienia po 18-tu miesiącach. Czekam tydzień i dokumentów u lekarza niema, mnie tez nie powiadomiono na piśmie.

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 17 cze 2013 21:37
autor: malgonia
Czekaj spokojnie u mnie to trwało z 3 tygodnie.

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 18 cze 2013 07:07
autor: W50
Trzy tygodnie? :shock:
To przy prawie 8 tysiącach jakie jeszcze przede mną, wyjazd w zimie, no chyba że przez te trzy tygodnie nie zatrzyma się odliczanie.

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 18 cze 2013 10:15
autor: malgonia
Cały czas jesteś w kolejce, ja mam dzisiaj numer 3200.Pani w NFZ wspominała że moge się spodziewać wyjazdu we wrześniu.Ja nie naciskam ponieważ mam teraz rechabilitacje po złamaniu ręki i i tak bym nie pojechała.Z ty numerem co masz to ja bym obstawiała grudzień w najlepszym wypadku listopad.

Re: Małopolski NFZ - z jakim numerem przydział

: 18 cze 2013 14:44
autor: W50
Nienawidzę zimy, jeszcze nich mi przyjdzie jechać pociągiem czy busem, to mam przerąbane.
W zimie żona mnie nie zawiezie, komunikacja publiczna odpada, tak więc zostaje mi sanatorium domowe.
Jestem coraz bardziej zniechęcony i zawiedziony. Jak to nie będzie najpóźniej początek października to zmuszony będę zrezygnować z wyjazdu do sanatorium.
Jedno co mnie może pocieszyć to niewielka odległość od domu.
"malgonia" dziękuje za przybliżenie realiów wyjazdowo - sanatoryjnych.