Witaj Ania_wro! Do Lądka jechałam z sercem na ramieniu, ponieważ na forach znalazłam w większości negatywne wypowiedzi. Na miejscu okazało się, że jest ok. Ja przyjechałam dzień wcześniej, nie było problemu z zameldowaniem (oczywiście za tę noc musiałam zapłacić). Personel pielęgniarki jak się nie podpadnie również ok. W sanatorium trzeba być o 22 - prawie codziennie były obchody pielęgniarskie. Jeśli ktoś był z wizytą u sąsiadów, nie robiły z tego problemu (byle nie przesadzać z hałasem). Pokoje tylko 2 i 3 osobowe z pełnym węzłem sanitarnym, czajnikiem i telewizorem (płatny), jest dostęp do internetu. Pokoje są po remoncie. Stołówka w Adamie, który połączony jest korytarzem z Józefem i Stanisławem. Zabiegi rozrzucone po Lądku (wszystkie w obrębie 10 min spacerkiem, między ośrodkami kursuje bus). Personel rehabilitacyjny bardzo miły i fachowy (trzeba być punktualnie na zabiegach). Ja miałam większość zabiegów mokrych – kąpiele w basenach, moczenie w wannie, borowiny. Najważniejsze, aby lekarz dopasował odpowiednie zabiegi. Wyżywienie dość smaczne, jak na stawkę. Jest możliwość dopłaty ok. 9zł do stawki komercyjnej. Życie towarzyskie to Sielanka (moim zdaniem najprzyjemniejsza), Zdrojowa, Piekiełko, Kaprys. Trasy spacerowe bardzo ładnie oznaczone, jest, więc gdzie chodzić. Pstrąga polecam ze smażalni przy wyciągu, chociaż przy stawach Biskupich również są smaczne. Desery koniecznie we włoskiej. Biblioteka z internetem do 15 w Adamie. Jeśli jeszcze chcesz coś więcej wiedzieć to pytaj. Zajrzyj na stronę
www.uzdrowisko-ladek.pl Życzę pięknej pogody, trafionych zabiegów, miłego towarzystwa. Pozdrawiam Kama