Strona 1 z 3

Pocieszyciele żon...

: 17 maja 2013 20:43
autor: forumowicz
Jest temat ...Pocieszycielki mężów, to może taki.....pocieszajmy się bez względu na płeć ;) ... :)

Re: Pocieszyciele żon...

: 17 maja 2013 20:54
autor: medi
Żeby było sprawiedliwie ? ;) :lol: :lol:

Re: Pocieszyciele żon...

: 17 maja 2013 20:57
autor: forumowicz
Każdemu się coś należy ;) ....a już myślałem że temat :roll: bo zero odzewu :mrgreen:

Re: Pocieszyciele żon...

: 17 maja 2013 21:03
autor: medi
To znaczy ,że jak żona wróci z sanatorium no i ...sprawa się rypnie ,wyda się to i owo zawsze może powiedzieć ,że to nie ona jest winna :P :P :P winny jest pocieszyciel :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Pocieszyciele żon...

: 17 maja 2013 21:04
autor: guma1958
Temat rzeka!Poznałem ich wielu,a w sanatorium jest ich bez liku,wystarczy małe załamanie(przykry telefon,chwila zwątpienia itp.),a już On jest,miły,uśmiechnięty,pełen pomysłów na wieczór,a póżniej, jak w życiu,albo zapomnienie,albo tęsknota,bywa też tragicznie.

Re: Pocieszyciele żon...

: 18 maja 2013 01:02
autor: andrzej1955
W nawiązaniu do tematu, z ostatniej bytności w Busku stwierdziliśmy kolektywnie że następuje wymiana pocieszycieli, bo niektórzy byli z Ciechocinka a nawet z Kołobrzegu,może stało się to sposobem na łatwe życie, temat lekki a w konsekwencji poważny bo może prowadzić do różnych poważnych problemów :!: :!: :!:

Re: Pocieszyciele żon...

: 19 maja 2013 09:14
autor: forumowicz
Zwykło sie mawiać ,że to kobiety są wszystkiemu winne :( ,do tanga potrzeba dwojga.
Mężczyzni ach ci mężczyżni :lol:

Re: Pocieszyciele żon...

: 19 maja 2013 09:16
autor: forumowicz
guma1958 pisze:Temat rzeka!Poznałem ich wielu,a w sanatorium jest ich bez liku,wystarczy małe załamanie(przykry telefon,chwila zwątpienia itp.),a już On jest,miły,uśmiechnięty,pełen pomysłów na wieczór,a póżniej, jak w życiu,albo zapomnienie,albo tęsknota,bywa też tragicznie.
Guma ,żeby nie było ,że tylko sanatoria ,bo żony nie puszczą mężów i odwrotnie ;) :lol: Bez liku jest tez na ulicach w autach ,głowy jak na teleskopach :lol: :kwiat:

Re: Pocieszyciele żon...

: 19 maja 2013 11:36
autor: Małgosia69
Guma ,żeby nie było ,że tylko sanatoria ,bo żony nie puszczą mężów i odwrotnie ;) :lol: Bez liku jest tez na ulicach w autach ,głowy jak na teleskopach :lol: :kwiat:[/quote]
Kruszynka masz racje, a knajpki,iluż jest tam pocieszycieli. ;) Osławiony i zreszta bardzo fajny Krakowiak w Iwoniczu - pocieszycieli tam jest naprawdę wielu. :o

Re: Pocieszyciele żon...

: 19 maja 2013 11:45
autor: Yoko91
Małgosia69, w Krakowiaku pocieszycieli jest mnóstwo tylko jakich ? :roll: :roll: :roll: ale, ale ,imprezki niczego sobie. :lol: :lol: :lol: