Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Warmianka
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 22
Na forum od: 13 gru 2010 16:04

Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Warmianka »

Witam,czy ktos z Państwa był w tym sanatorium i może napisać jak tam jest?
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2371
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 64 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Zosia »

Witam ! W Azali spędziłam Święta Wielkanocne 2008 / tak wypadł mi turnus/.Były one wesołe z różnych powodów :lol: . Już rano zabrakło "Święconki" ale to zależy trochę od ludzi trochę od organizacji ale drugiego dnia zabrakło kurczaków na obiad . Zawiesiły się w windzie :o tak nam tłumaczono . Panie kucharki zorientowały się dopiero przy wydawaniu posiłków ,że mają mało. Zanim postanowiły : jajka sadzone/ przecież to takie święta :lol: /ziemniaki ostygły i no i ludzie w ogóle nie jedli . Było trochę szumu ale jest co wspominać. Przez cały turnus trwał remont . Było to kiedyś sanatorium kolejowe, które zmieniło właściciela no i zaczęto remontować. Kurz, łomot, zwisające ze ścian kable jak weszłam to nie mogłam uwierzyć że tu będą przebywać chorzy przecież n.p na astmę ludzie. No nie można też nie wspomnieć Pana Doktora. Zabiegi przepisywane jak leci. Dwa razy byłam świadkiem jak ludzie po inhalacji potrzebowali pomocy-dostali duszności , gdyż zamiast inhalacji chyba sosnowej dostali inną o przeciwnym działaniu. Później już Panie zabiegowe same pytały o chorobę i zmieniały. Ale nie wszystko było złe. Pokój dzięki uprzejmości Pani pielęgniarki i dzięki temu , że byłam dzień wcześniej / już o 10 rana byłam trzecia/ dostałam taki jaki chciałam jedynka z łazienką i dużym balkonem /prawie tarasem/. Mebelki w miarę nowe , telewizor wszystko ok. W ogóle obsługa była miła . Zabiegi kiepskie. Tylko dwa profesjonalne inhalatory , które się ciągle psuły . Próbowano zastąpić je aparatami do nebulizacji też już "przechodzonymi". Gimnastyka na podłodze w świetlicy przechodniej. Jedni przechodzą , drudzy próbują ćwiczyć. Masaży podwodnych brak za to byli wspaniali masażyści :lol: i o dziwo zabiegów klasycznych nie żałowano . W większości są one dodatkowo płatne tu nie. Po tych masażach pół roku nawet więcej, żadnych dolegliwości.
Z tego co się orientuję jednego z Panów chyba Romka już nie ma a szkoda. /Czytaj szkoda masażysty nie mężczyzny :D/. Reasumując : minęło już trochę czasu więc na pewno remonty się skończyły. Dobrze być jedną z pierwszych i prosić o pokój w nowej części tam są z łazienkami. Szczawno ma swój urok byłam tam już wielokrotnie ale nigdy w zimie.
Na tańce do Zdrojowego / blisko/ obok jest jeszcze druga ale byle jaka tancbuda no i luksusowa Legenda. Ciekawi mnie bardzo czy Białą Salę przy deptaku w końcu odremontowano?
Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego pobytu
Warmianka
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 22
Na forum od: 13 gru 2010 16:04

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Warmianka »

Witam Pani Zofio :-) dziekuję ślicznie za tak wyczerpującą opinie o "Azalii".Pewna osoba poinformowała mnie rowniez,ze jest to sanatorium po remoncie i całkiem przyjemnie się tam mieszka.Co do zabiegów to nie ma rewelacji ale ja juz do tego przywykłam i cudów w tej kwestii się nie spodziewam.Nie jestem pewna czy w pokojach są czajniki elektryczne?I odwieczny dylemat czy trafi sie współlokatorka,z którą znajdę wspólny język i nie chrapiąca? Czy brac jedynke czy dwojkę,boję się,że nie będzie do kogo buzi otworzyc więc chyba zaryzykuję dwójkę.Na miejscu będę w dniu ,ktorym rozpoczynam turnus (ok 8-ej)wiec juz moze byc problem z jedynkami bo sporo ludzi dzien wczesniej dociera.;-)Liczę na to,że po powrocie będę mogła wystawic pozytywny komentarz z pobytu w "Azalii" co niezwłocznie uczynię.Pozdrawiam serdecznie.:-)
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2371
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 64 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Zosia »

Czajniki były w pokojach. Czekam na relacje po powrocie :D :D
addam39
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 05 gru 2010 10:45

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: addam39 »

Witam.Ja w Azalii bylem w 2007r.Azalia(przynajmniej wtedy)ma 2 czesci.Jedna stara i druga czesc budynku nowa gdzie standard jest znacznie wyzszy.Ja bylem w tym starym.Pokoj 3osobowy bez Tv(za oplata mozna bylo wypozyczyc) i tylko z umywalka.Lazienka i wc na korytarzu.Jedzenie powiedzmy bylo-nikt glodny mysle nie chodzil ale...bylo najgorsze z trzech sanatorii jakie zaliczylem.Nawet pensjonariusze w pierwszych dniach interweniowali i dlat.potem troche sie poprawilo ;) Do zabiegow nie mam zastrzezen bo mialem co chcialem,a i wiekszosc pensjonariuszy tez.Panie kucharki ,kelnerki,pielegniarki etc MILE i profesjonalne :P a panna Karolina...sliczna :mrgreen: Osobom zainteresowanym turystyka polecam przeczytac moj wpis odn.sanatorium JAN W LADKU ZDROJ.Tamta okolica Polski to ZAGLEBIE :!: dla tych co lubia zamki,gory,jaskinie,muzea itp :) Piekny choc miejscami biedny rejon kraju.W poblizu Szczawna oprocz tego co polecalem w tamtym wpisie warty zwiedzenia sa zamki BOLKOW I SWINY(2km od siebie:),gora BOROWA(ale tylko w wekend bo wtedy jest czynna wieza widokowa),sanktuarium w KRZESZOWIE.
Warmianka
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 22
Na forum od: 13 gru 2010 16:04

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Warmianka »

Witam i dziękuję za opinie o "Azalii",dzisiaj wyjeżdzam jestem dobrej mysli bo nastawienie jest ważne a wiem też,że sanatorium jest po remoncie i jest tam bardzo fajnie,martwie sie tylko o to czy jakość posiłkow się poprawiła o czym napiszę po powrocie.Pozdrawiam-Jolanta
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Narewka »

Witam .
Niebawem .bo 10 listopada wyjezdzam do Azalii.Bywałam tam juz dawniej,jeszcze gdy było to sanatorium Kolejowe.Wtedy było to tak,jak wszędzie,czyli nie bardzo,za to towarzystwo kolejarskie naprawdę super.
Wiem,że jest teraz po remoncie,oglądałam zdjęcia,opisy.ale wiadomo,pokazuję sie to najlepsze.
Jeśli ktos teraz był tam,bardzo proszę o opinie.
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Narewka »

Poczytałam sobie opinie o Azalii na innych wątkach,ale dobrze było by poznać najbardziej aktualne,czyli osób,które ostatnio tam były.
Chciałabym wiedzieć coś na temat wyposażenia pokoju,np w reczniki. TV,o ile gdzieś doczytałam,to płatny,ale ile?.
Czy te piękne łazienki ze zdjeęć są wszędzie,czy dwie na pokaz?. ;)

Jeśli ktoś z Was ma takie informacje,to proszę,powiedzcie. :)
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Narewka »

Własnie wróciłam z Azalii.
Warunki lokalowe niezłe,miałam pokój 2osobowy,z łazienką,duży ,bardzo wygodne łóżko.Spało się doskonale,ale od 6 rano panie sprzątające robiły porządki na korytarzu i było głośno,niestety.

Jedzenie zupełnie znośne,wzięłam sobie dietkę,więc nie wiem,jakie było ogólne,ale nie słyszałam narzekań,/przynajmniej głośnych/.A poza tym przy deptaku jest mała cukiernia 'Oleńka",gdzie są nieziemsko dobre napoleonki i inne słodkosci.

Najwiecej zastrzeżeń mam do ilości zabiegów.Miało być 54 i było,ale w tym 20 to kuracja pitna,czyli woda z pijalni.Tę wodę nawet w niedzielę zaliczono jako zabieg.Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.Oprócz tego ,w tych pozostałych 34 zabiegach były np 5 masaży,5 kąpieli,ale za to więcej inhalacji czy gimnastyki zbiorowej.Jedyny plus to rehabiltanci,którzy naprawdę się starali.Masaże super , gimnastyka,kąpiele czy inne zabiegi wykonywane przez panów czy panie rehabilitantki naprawdę sympatycznie.Pozdrawiam ich ciepło,szczególnie pana od gimnastyki.

Ogólnie było nieźle,ale wolałabym już tam nie dostać skierowania.
Tadeusz Kolinski
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 21 maja 2013 10:25
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Szczawno-Zdrój-"Azalia"

Post autor: Tadeusz Kolinski »

Ja także właśnie wróciłem z Azalii ze Szczawna-Zdroju.
Byłem na turnusie w dniach 25 kwietnia 2013 - 16 maja 2013.
A więc po kolei.
Pierwszy raz w życiu byłem w sanatorium także po raz pierwszy w Szczawnie-Zdroju.
Sanatorium bardzo pięknie położone, właściwie w zadbanym parku, obok kortów tenisowych, przy ulicy która jest wyłączona z ruchu a więc tak jak powinno być.
Nie wiem czego oczekują niektórzy niezadowoleni - jakichś wczasów, wyzerki czy balangi? ja przyjechałem po to aby:
1. Schudnąć co najmniej o kilka kg
2. Podreperować stawy i kręgosłup (choroby zawodowe rybaka dalekomorskiego)
3. Jak się da to i zwiedzić okolicę.
A więc do rzeczy.
Załapałem się jeszcze na pokój jednoosobowy (kto pierwszy ten lepszy), co prawda w starej części sanatorium na II piętrze, ale to była urocza mansarda z umywalką i TV LCD z okienkiem wychodzącym na piękne świerki. Tuż obok, w korytarzu czysto utrzymane WC oraz wanna - (ja osobiście nie lubię wanny - do kąpania schodziłem do prysznica piętro niżej - żaden problem). Umeblowanie pokoju skromne, ale funkcjonalne, najważniejsze że czysto bo sprzątaczka codziennie była dostępna. W nowej części nie byłem to się nie wypowiadam - tam w pokojach także balkoniki.
Jedzenie oceniam w pięciopunktowej skali na 5- wybrałem dietę czyli wszystko gotowane i sporo warzyw (obiady na szóstkę - bardzo smaczne, szczególnie zupy których nieopatrznie czasem jadałem po 2 tależe co przeszkadzało mi w zbiciu wagi) Ten minusik za początkowe braki z ciemnym pieczywem ale potem naprawione, no i skromne kompociki. Bardzo, ale to bardzo czysto i naprawdę ładnie podane.
Śniadania i kolacje takie jakie powinny być w sanatorium gdzie przyjeżdża się nie na wyżerki ale na leczenie i schudnięcie (społeczeństwo grubasów). rano zupki mleczne i chude wędlinki oraz nieco warzywek i serka. Kolacje ciepłe i zimne. Oczywiście niektórym kuracjuszom być może brakowało dużej pieczonej golonki po bawarsku czy gorących kiełbach z bigosem czy innych smażonych mięs na kolację (choć była i biała kiełbasa jeden raz) ale tacy kuracjusze chyba pomylili sanatorium z wczasami...
Teraz o zabiegach.
Obsługa super - szczególne pozdrowienia dla pana od gimnastyki - po tych ćwiczeniach wychodziliśmy mokrzy ale o to mi chodziło. Najbardziej skuteczne chyba to hydromasaż w solance, fotel, gorąca borowina na kręgosłup i ta gimnastyka.
Badania (dokładne z rozebraniem się, a więc +) w trakcie turnusu u sympatycznej pani doktór w średnim wieku.
Życie towarzyskie kwitło na bilardzie (duży, chyba profi stół) oraz pingpongu stołowym i spacerach. Ach te spacery w okolicy...
Niektórzy zawiedzeni brakiem wieczorków tanecznych w ośrodku, ale wokół (bliziutko) trzy lokale dansingowe o różnym standardzie i dla różnych kieszeni, kolejno od najtańszego: "Młyn", "Astoria" i "Legenda".
No i ta okolica!
To jest osobny rozdział.
Trzy parki - zadbane - alejki wyłożone drobną kostką bazaltową z ławeczkami. Te kwitnące magnolie, azalie i inne rododendrony. Liściaste piękne drzewa, sosenki a więc dla każdego coś miłego. Fontanny w parku szwedzkim, otwarta na powietrzu siłownia z przyrządami do ćwiczeń i te widoki na górę Chełmiec i kotlinę z uroczych ławeczek z drugiej strony parku szwedzkiego. Jestem do dziś pod wrażeniem. Mnóstwo wycieczek - ba - można było nawet odwiedzić Wiedeń i Pragę (całodzienne taniutkie wycieczki autokarowe). Ja byłem tylko w zamku Książ. Ten zamek Książ musicie koniecznie zobaczyć! Raptem 30 minut autobusem miejskim. Na wycieczki nie jeździłem bo skupiłem się na zwaleniu wagi i osiągnąłem sukces - 7 kg in minus przez 3 tygodnie! To zasługa lekkiego ale bardzo smacznego dietetycznego wyżywienia, dobrej gimnastyki oraz spacerów w przepięknym otoczeniu tych parków i okolicznych gór porośniętych pięknymi liściastymi lasami...
Inne rzeczy - komunikacja OK, dla leniwych najlepszy mikrobus prywatnej linii 7 odjeżdżający tuż z pętli 20 m od Azalii, z ronda a raczej placu Wolności, jedzie do Wałbrzycha m inn do dworca PKP Wałbrzych-Miasto, ale tylko w dni robocze.
Dla tęskniących za marketami - 15 minut spacerkiem od Azalii ścieżką rowerową wzdłuż uroczego strumyka - TESCO i MAKRO wraz z całym mallem handlowym...
Wałbrzych smutny, zrujnowany przez "złomiarzy którzy opanowali parowóz" jak my na Wybrzeżu nazywamy dzisiejszy nierząd który zrujnował także nasze stocznie (ale to temat polityczny)...
Tak więc pomimo że w całym turnusie miałem tylko ok 5 dni ładnej ciepłej pogody - wrażenia są OK. Chętnie wróciłbym jeszcze raz do Azalii.
Pozdrawiam miłe pielęgniarki, szczególnie piękną sympatyczną brunetkę która nas rejestrowała na początku...
Mój mail (służę info):
[email].net
ODPOWIEDZ