Strona 1 z 33

Carpe diem.....

: 01 sie 2013 12:55
autor: eluunia
....."Chwytaj dzień bo przecież nikt się nie dowie jaką mam przyszłość zgotują bogowie".....nie wiem czy to wiek spowodował ,że każdy dzień jest dla mnie czymś wyjątkowym ....rano kawa ,myśli porządkowanie i obowiązków ...później trochę czasu dla siebie ...ostatnio bardzo to sobie cenię .....tylko zaczynam obrastać w kokon ...muszę wyważyć ,wypośrodkować to wszystko aby się wszystko trzymało właściwej orbity...a póki co te dwa dni błogiego lenistwa dobrze mi zrobiły :)takie przemyślane dni i dobrze uchwycone ....a co jutro będzie :?: :?:

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:09
autor: forumowicz
Jutro będzie lepiej ;)
"Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie...","nie pytaj o to, co przyniesie jutro" :)
Bądź gotowa/y na zawsze wspaniały i piękny dzień jaki przyjdzie i nieważne jak będą go dostrzegali inni.

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:12
autor: eluunia
...Oj wiesz Alku o czym piszę :lol: :lol: a ciacho już gotowe :) :) :)

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:16
autor: forumowicz
Wiem,wiem Elu :kwiat: :) i nie przeczę,a ciasto poproszę nawet okruszki dla mojej skromnej osóbki poproszę :)

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:18
autor: eluunia
...............może warto nauczyć się zatrzymać taki super dzień :) :) ..ale mówią nie chwal dnia przed zachodem słońca :)

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:20
autor: forumowicz
Czas upływa nieubłaganie.A zatem dni naszych mamy coraz mniej.
Te którymi się cieszymy ,ponieważ jeszcze żyjemy :D poświęcamy na prace zawodową(zapewne wiekszość z nas) ;) .
Praca to nie odłączny element naszego życia ,niemniej jednak ograbia nas z chwil ,które powinniśmy poświęcić naszej rodzinie ,przyjaciołom .
A kiedy juz wracamy po nastu :( często przepracowanych godzinach ,nie mamy ochoty na cudownie pachnący posiłek,nie zauważamy zmian w domu ,np nowego bukietu na komodzie , jesteśmy zdziwieni ,że partner obok nas przemknął sie tak niezauważalnie nie zamieniając z nami wiecej niż pare zdań,a nasz syn urósł tak jakoś przed ostatnie miesiące.Uświadomił nam ten fakt ktoś z naszych sąsiadów.............
Nie korzystamy z teatru,kawiarni ,basenu ,ponieważ jesteśmy zmęczeni i gdzieś w zaciszu sypialni u boku partnera zasypiamy po przeczytaniu jednej strony książki......zasypiamy zmęczeni i starsi ,o dni ,miesiace godziny.....
Zmęczeni zapominamy o ciepłym dotyku dłoni naszego partnera ,a może odsuwamy swoją .......seks cóż to takiego ,?ciepłe rozmowy ...kiedyś były :(
Zasypiamy by jutro ,znów w kieracie codziennych spraw zapomnieć.......nie mieć czasu .......nie mieć już siły.
Co wybrać ktoś zapyta ,no właśnie co wybrać ?
Może zatrzymać się na chwilę ,przewartościować dzień ,miesiąc ,rok,zrezygnować z czegoś ,na rzecz bliskości ,okazania uczucia ,bycia ze sobą w świetle ciepłego światła lampy ,z szampanem w tle ,z ukochaną osobą. :serce: :kwiat:
Wziąć jego dłoń w swoją i pozwolić by wziął naszą i pomilczeć tak po prostu ,już nie przez jedną chwilę lecz przez wieczór cały :serce:

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:20
autor: forumowicz
Nie tylko taki dzień,ale i czas warto by móc wykorzystać ulotne chwile namiętne i czułe :)

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 13:22
autor: eluunia
..............o tym myślałam Kruszynko ostatnio i chyba wieczorem powinnyśmy robić tu wpisy ...czy udało nam się uchwycić ten dzień ... :) miłego dnia

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 18:48
autor: forumowicz

Re: Carpe diem.....

: 01 sie 2013 18:55
autor: eluunia
....nie można było lepiej tego wyrazić .....................aż mam łzy w oczach :cry: :serce: