Strona 1 z 1

Re: Lokalizacja sanatorium a zalecenia lekarza

: 28 mar 2012 10:37
autor: Mirabella
W moim przypadku było podobnie.
Zamiast morza dostałam Ciechocinek,innym razem Inowrocław.
Obecnie wysyłając wniosek lekarz zaznaczył (na moją prośbę ) góry.....ciekawa jestem co będzie.
Może ktoś z was ma patent na to by dostać sanatorium wskazane przez siebie?

Re: Lokalizacja sanatorium a zalecenia lekarza

: 28 mar 2012 15:46
autor: sarna34
Miałam podobny problem. Mój lekarz w dokumentach do NFZ napisał wyraźnie, że powinnam leczyć się w sanatorium nadmorskim (laryngologia), a otrzymałam Szczawnicę (Solar, Willa Julia) – niestety sanatorum górskie. Mam w górach problemy z ciśnieniem, skacze mi bardzo, o czym się przekonałam będąc w lutym prywatnie w Wielkiej Pieniawie (Polanica). Odsyłając skierowanie do NFZ, napisałam podanie o zmianę miejsca kuracji uzdrowiskowej, dołączyłam informację od lekarza sanatoryjnego z Polanicy oraz zaświadczenie od mojego rodzinnego, że rzeczywiście mam problemy z ciśnieniem w górach... i w ciągu tygodnia przysłano mi nowe skierowanie tym razem do Kołobrzegu.

Re: Lokalizacja sanatorium a zalecenia lekarza

: 28 mar 2012 21:13
autor: emik
Tak jak napisał Rychu sanatoriów nadmorskich jest dużo dużo mniej niż górskich czy podgórskich. Myślę, że często jest też tak, że wyjazd nad morze jest dla kuracjusza atrakcyjniejszy (szczególnie latem) albo taka opinia panuje. Często jest tak, że podobne profile leczenia są nad morzem i w górach. Oddziały NFZ raczej rzadko patrzą na to, co pisze lekarz prowadzący (względem lokalizacji), od tego mają swoich specjalistów balneologów. Myślę, że to po prostu takie Koło Fortuny z tymi przydziałami. Tak jak pisała sarna nadciśnienie duże może być przeciwwskazaniem do gór, a jakie jeszcze schorzenia wymagają leczenia tylko nad morzem? A tak do wniosku - wzór tego wniosku ma swoje lata, miejce niby jest na wybór lokalizacji, ale jak pisze sam NFZ nie jest to wiążące. Patent na miejsce? Może zwroty? Moja znajoma tak polowała, że pojechała tam, gdzie chciała, ale była to zima ( wtedy jest większy wybór, Kołobrzeg też był :)) )