Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
- zaczytany
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 130
- Na forum od: 08 gru 2013 13:58
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
Braku stwierdzenia celowości przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS.
Jakie elementy utajnionej wiedzy kryją się pod tym pojęciem bo właśnie mnie taka forma orzeczenia spotkała podczas komisji u lekarza orzecznika.
Sam lekarz (kobieta) na tyle uznała moją stronę pacjenta że nie zechciała nawet wytłumaczyć takiego rodzaju orzeczenia. Uznając siebie za stronę reżimu racji potęgi stanu jaki reprezentuje a mnie za coś malutkiego i niepotrzebnie reagującego formą zapytań.
Celowość mojej reakcji spowodowana jest na tyle realnie że każdy myślący człowiek chciałby wiedzieć dlaczego tak a nie inaczej postanowiono.
- Na marginesie to budzi bardzo wiele we mnie mieszanych odczuć taki rodzaj spędu takiej masy ludzi w jedno miejsce i błyskawiczne orzekanie na podstawie rozmowy. Tak tak... bo mając przed sobą kilka dokumentów przedstawionych przeze mnie okazało się chyba niepotrzebnych skoro postawiono mi pytanie: " to co w końcu pana boli"...powiem szczerze że już wtedy miałem ochotę odpowiedzieć na taki rodzaj zapytania że tam w tych dokumentach wszystko napisane i nie ważne tu i w tm miejscu jest to co ja powiem bo najważniejsze są dokumenty od neurologa, ortopedy z okresem leczenia stanem zdrowia i zaleceniami.
--Ale jak każdy wie taki rodzaj prowadzenia rozmowy ma celowość orzecznika...to taki rodzaj małej prowokacji aby wyzwolić z siebie elementy reakcji agresji na rzecz zachowania jakie nie przystoi kiedy pacjent siedzi wyciszony i nic nie mówi. Ja tak właśnie postąpiłem no i oberwałem za tą moją ciszę szeregiem głośnych i kpiących uwag. No muszę przyznać że kultury to tam nie ujrzałem kiedy na tak zwaną dokładkę owa orzeczniczka zaczęła moimi dokumentami miotać w moją stronę. Taki młyn zachowań poza obiektem przecież zwykłego lekarza a na terenie obiektu ZUZ chamskiego urzędnika to dość powszechne zachowanie o którym się słyszy dość przecież często na korytarzu obiektu ZUS gdzie trwał proces orzecznictwa.
.. Ot i dość zwykły i niezwykły przypadek zwykłego człowieka który patrzy ze zdumieniem na rodzaj niespełnionych obietnic jakie były kreowane przez ponad mojego trzydziestoparoletniego okresu składkowego.
Dziś dla mnie to taki rodzaj płenty określonej mianem nagrody za czas mojej naiwności. (chyba dobrze mi tak)
A wy jak myślicie ???
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
zatem powrócę do tematu wieczorkiem..
-
forumowicz
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
"" Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu."
- ededi12
- Super Kuracjusz

- Posty: 515
- Na forum od: 20 cze 2012 22:16
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
Mi tak orzecznik właśnie stwierdził a mało tego zabrał zasiłek rehabilitacyjny pomimo tego że lekarz konsultant ZUS-u (zus sam mnie do niego wysłał) neurochirurg stwierdził iż wymagam rehabilitacji i nie wolno mi pracować fizycznie.Po czym orzecznik w Zus-ie stwierdził żebym nie histeryzowała
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
powracam w kilku krótkich postach, jako że lapek aż drży na wspomnienie po rozmowie z orzecznikiem...ededi12 pisze:
zależy na kogo się trafi....
Mam wręcz wrażenie że co poniektórzy to jacyś zesłańcy których nikt inny by nie zatrudnił oprócz właśnie ZUS-u...
Nawiązuję tym razem do postu Edi...
i stawiam veto...
nie ma prawa się tak stawiać sprawy...
nie ma prawa być takiej zależności....
wszyscy muszą być równi jak Adam i Ewa przed Panem Bogiem, ale tym bogiem nie może być orzecznik...
nie możemy oczekiwać od orzecznika żeby przyjął nas jak lekarz pierwszego kontaktu i jeszcze utulił do swojej piersi - nie ważne starej czy młodej...
ale nie zaakceptuję takiego postępowania orzecznika z którym "rozmowa-wywiad" miała identyczny charakter jak wywiad MO z moherem...
c.d.n.
- ededi12
- Super Kuracjusz

- Posty: 515
- Na forum od: 20 cze 2012 22:16
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
-
forumowicz
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
Oto przykład.Za biurkiem pani szanowna orzecznik ,na przeciw pacjent po dwu operacjach :rekonstrukcji biodra ,za rok wyrok rak złosliwy ....nieodwracalna stomia.
Pani orzecznik ślęczy czyta czyta ,no to orzekam na rok i przyznaje tzw w uproszczeniu rentę ...pacjent słucham ? na rok? pani orzecznik bardzo oburzona ,tak na rok ,pacjent
proszę się pani doktor zamienic ze mną na miejsca ,ja pani przyznam na rok..............i podeślę w prezencie woreczki stomijne.
Konsternacja ,pani orzecznik czerwona przyznaję na 3 lata .
Szlag człowieka może trafić prawda?
Cholerny ZUS za Polaków ciężkie pieniądze poniża gnoi ,upokarza.
Zycze zdrówka i walczcie po prostu.Odwołujcie się aż do skutku ,a jak trzeba proscie dziennikarzy o interwencje w tym .......kraju.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
powracam do postu nr 1 ojca założyciela wątku...zaczytany pisze:
Brak stwierdzenia celowości przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS.
Jakie elementy utajnionej wiedzy kryją się pod tym pojęciem bo właśnie mnie taka forma orzeczenia spotkała podczas komisji u lekarza orzecznika.
Sam lekarz (kobieta) na tyle uznała moją stronę pacjenta że nie zechciała nawet wytłumaczyć takiego rodzaju orzeczenia. Uznając siebie za stronę reżimu racji potęgi stanu jaki reprezentuje a mnie za coś malutkiego i niepotrzebnie reagującego formą zapytań.
.. Ot i dość zwykły i niezwykły przypadek zwykłego człowieka który patrzy ze zdumieniem na rodzaj niespełnionych obietnic jakie były kreowane przez ponad mojego trzydziestoparoletniego okresu składkowego.
mogę Cię przebić ponad 10 lat okresu składkowego - ale czy cuś to da ?
da - bo trzeba walczyć o swoje ...
mnie się onegdaj udało, ale kosztem jakiego stresu, mało co - czując negatywną decyzję orzecznika - miałem zamiar przykleić mu do czoła...
wstrzymałem się...
ale radość uzyskania decyzji pozytywnej została zabita przez procedurę postępowania ...
więc Zaczytany walcz o swoje bezsprzeczne prawo, nawet jeśli teraz na Twojej drodze stanęła "bezdusznica"...
a w praktyce - co mogę doradzić ?
ponowić wypisanie wniosku i zaczynamy od nowa...
bo nawet jeśli zmienią się sternicy u władzy w tym pijarowsko obiecujący gruszki na wierzbie pod nazwą zmniejszenie kolejek do lekarzy to nie zmienią się orzecznicy...
byc może trafiła Ci się bezdusznica która wstała lewą nogą ale może za kilka miesięcy wyjdziesz z satysfakcją...
jakby co to postaraj się o wypełnienie kolejnego wniosku przez następnego wypisywacza...
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu."
Kruszynko! Brawo!
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Celowość przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej ZUS
a nie chcialbym jak Imć Nowak zegarek dawać w zastaw ...

