właśnie wróciłem z Gwarka w Goczałkowicach i jestem wyleczony całkowicie - nigdy więcej!!!, a na pewno nigdy więcej do Gwarka. wszyscy pacjenci zamknieci - nie wolno było wyjść z budynku nawet do samochodu po dodatkowe rzeczy, czułem sie jakbym był jakiś trędowaty, a na pewno uzależniony od alkoholu ...