Właśnie wróciłem z Wielkiej Pieniawy. Jeden Wielki zawód. Mieszkałem w pokoju 314 z alkoholikiem , który miał 2 kilku dniowe okresy chlania, z sikaniem po łóżku, pokoju i ubikacji. Wszystko to obserwował personel: pielęgniarki i ordynator. Problemy współlokatorów ich nie interesowały. Pensjonariusz ...