Właśnie wróciłem z 3-tygodniowego pobytu. Niestety nie był to czas który miło wspominam. Jedzenie monotonne, porcje głodowe o smaku byle jakim,. Wodniste zupy, które można było rozpoznać jedynie po zapachu, który snuł się po korytarzach. Symboliczne plasterki pomidora lub tarta rzodkiewka i brak ...