Z życia pewnej kamienicy :)

W tym miejscu możecie prezentować swoją twórczość niekoniecznie związaną z pobytem w sanatorium choć i taka mile widziana.
Regulamin forum
Proszę by każdy nowy wątek rozpoczynał się wierszem. Najlepiej by to był wiersz autora wątku, ewentualnie wiersz na temat sanatorium.
Uwaga! Jeśli wstawiacie czyjąś twórczość, pamiętajcie, że powinniście posiadać zgodę autora lub właściciela praw na publikację. To bardzo ważne.
Proszę też by nie tworzyć tu wątków, które bardziej pasują do działu "Na każdy temat". Niech ten dział będzie wyłącznie związany z twórczością sanatoryjnych poetów :)
Poza tym obowiązują wszystkie zasady z regulaminu ogólnego pisania postów na forum dostępnego tu http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... p?f=2&t=10
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 55609
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: malgorzatas » 26 lis 2019 20:17

Żeby ten czas tak szybko nie uciekał :) resztę wszystko mam...

forumowicz

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: forumowicz » 30 lis 2019 08:28

Jezu... gdziescie się podziali? Wosk był lany w zeszłym roku dzisiaj zapraszam do mnie na imprezkę. Mam kulę... disco 😁a na czas przed imprezą... miłego.

Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5056
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: BozenaMat » 30 lis 2019 08:59

Witaaam... uff....... no jesteśmy....... :D Cicho Czekoladko... bo tupot małych nóżek w głowie dudni :oops: Nawet nie wiesz co się działo. :o

Wyobraź sobie, że Marianek z Jureczkiem poszli w tango. Zachciało im się Andrzejkować gdzieś z kumplami i zrobiła sie afera. Mania zostala sama i jako jeszcze młoda żona (jakby nie było to jeszcze roku od ślubu nie minęło) poczuła się wielce zaniedbana. Ruszyła więc za Mariankiem, a że nie zna dokładnie ścieżek, którymi chłopina chadza, to skrzyknęła niewieści ród z Bagatelki i takżeśmy łaziły w poszukiwaniu Marianka. Od knajpki do knajpki, od kumpla do kumpla i.... tak gdzieś koło 2 w nocy zmogło nas łokrutnie, te drineczki nas tak sponiewierały, żeśmy zawędrowały do Bożenki.... tej mojej znajomej z biblioteki i...... pokotem padłyśmy na jej łoże.
Marianek sam się odnalazł. Rano wrócił do Bagatelki i juże... teraz on skrzyknął chłopów z kamienicy i dalejże szukać niewiasty. Tylko Jadzieńka ostała się w mieszkaniu klepiąc swoje zdrowaśki i lamentując, że UFO porwało tę pikniejszą cześć z Bagatelki.
A jakże... porwało... sama nie wiem gdzieśmy były pół nocy, bo brutalnie film mi się urwał. I chyba nie tylko mnie, bo patrząc na dziewczyny widziałam równie dziwne miny na ich gębusiach :D
I tak to następne Andrzejki za nami... a może jeszcze dziś coś u Czekoladki zabalujemy? :roll: Toć na fali jesteśmy :lol:

Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 55609
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: malgorzatas » 30 lis 2019 09:28

Dzień Dobry :kwiat:

No to ja z Czesiem posprzątam trochę...umyję okna żeby na święta było ładnie...z pozdrowieniami dla Wszystkich :kwiat:

Obrazek

forumowicz

Post autor: forumowicz » 30 lis 2019 10:04

Dzień dobry Małgosiu :serce: jak dobrze , że już doszedł do siebie po spotkaniu z Szajbuskiem.
Bożenko kochana toż teraz całe towarzystwo forumowe nas zacne kobity za zbytnio frywolne uzna....z maaaaammmm to gdzieeeeś. W dobrym towarzystwie nawet ocet smakuje :)

Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5056
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: BozenaMat » 30 lis 2019 10:47

Jak to moja babcia mawiała........ "mam już tyle lat na karku, że w d...... mam co inni o mnie myślą"
Poza tym jeżeli ktoś naszą "literacką" fantazję uzna za realność...... to mówiąc słowami mojego kolegi...... "to jego problem nie mój". :)

Bawmy się słowem..... do upadłego :D W Bagatelce to ja mogę chodzić nawet na czworakach :D Miejmy z tego radość i zadowolenie.... czego życzę wszystkim i sobie :)

ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 8049
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: ANDY12345 » 30 lis 2019 11:21

Chciałbym ten chód zobaczyć :lol: ...
Czekoladko ani ocet ani śledzie,
zwłaszcza z beczką soli mnie nie zadowoli ;)
dobre towarzystwo nie potrzebuje przypraw :D

Awatar użytkownika
Cygana
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 529
Na forum od: 18 lut 2018 00:29
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: Cygana » 30 lis 2019 14:49

:D :D :D

forumowicz

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: forumowicz » 30 lis 2019 18:49

ANDY12345 pisze:
30 lis 2019 11:21
Chciałbym ten chód zobaczyć :lol: ...
Czekoladko ani ocet ani śledzie,
zwłaszcza z beczką soli mnie nie zadowoli ;)
dobre towarzystwo nie potrzebuje przypraw :D
Andy....kumaty z Ciebie facet 😉 w punkt. A teraz...na imprezkę.

Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 55609
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

Post autor: malgorzatas » 01 gru 2019 14:54

No kamienica posprzątana....i wszyscy zadowoleni :D

Obrazek

Pięknego popołudnia życzę :kwiat:

ODPOWIEDZ