Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
- wiktor64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1545
- Na forum od: 17 sty 2017 20:42
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 66 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
Ewa dzięki za słodkie słowa staramy się z Ula opisać to co tu jest
Ula zawsze coś doda trochę ja i więcej informacji jest dla was
Tak powinno być zawsze opisywane o i le są warunki chodzi mi o WiFi
I jeszcze jedno oczywiście teraz mam jedynkę
Zadowolony to na tyle końcowy opis w poniedziałek. Jest dziś piękna
Pogoda jest zaje......
-
berbla65
- Super Kuracjusz

- Posty: 1058
- Na forum od: 22 mar 2019 12:28
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 2 razy
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
-
ula509
- Super Kuracjusz

- Posty: 315
- Na forum od: 15 sty 2019 21:30
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
Ciepło tak, upały nie.
Zostały trzy dni, a tylko jeden dzień zabiegów. Berbla, opisz potem u siebie tę wycieczkę do Poczdamu. Może jakiś wątek o wycieczkach sanatoryjnych ze zdjęciami też by się przydał? Niestety w tym roku muszę wszystkie odpuścić ze względów zdrowotno-kondycyjnych.
Pozdrowienia dla czytających, pozdrowienia z dobrego miejsca w Kołobrzegu.
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
- wiktor64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1545
- Na forum od: 17 sty 2017 20:42
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 66 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
Mam chwile czasu to takie podsumowanie wypada zrobić ,wszystko się
Kończy i wracać do domu tak za bardzo to nie mam o czym pisać bo pisałem w czesniej
W tej kwestii nic się nie zmieniło jestem zadowolony ze wszystkiego jedynie z tych nieszczęśliwych
Ziemniaków ale idzie przeżyć z czystym sumieniem polecam re sanatorium i chętnie tu bym wrócił
Nawet prywatnie to na tyle jeśli są jakieś pytania to odpowiem to na tyle I wracam do zeczywistosci
No i rok mamy teraz karencji gorące pozdrowienia dla wszystkich co są na kuracji i będą w najbliższym
Czasie to na tyle wiktor64 z Kołobrzegu
-
ula509
- Super Kuracjusz

- Posty: 315
- Na forum od: 15 sty 2019 21:30
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
-
ula509
- Super Kuracjusz

- Posty: 315
- Na forum od: 15 sty 2019 21:30
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
-
ula509
- Super Kuracjusz

- Posty: 315
- Na forum od: 15 sty 2019 21:30
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Kołobrzeg MSWiA - Opinia z pobytu
Uwaga, wcale nie musi się pokrywać z odczuciami innych bywalców.
Mój przyjazd do Kołobrzegu nastąpił przed godziną ósmą. W holu było już pełno ludzi, a wciąż podjeżdżali nowi. Taksówkarze mieli żniwa. W sumie kolejka do recepcji nie skończyła się do obiadu, ale byli to już nieliczni kuracjusze.
Panie w recepcji ogłosiły, że należy dokumenty już mieć przygotowane, bo na początku jedni dopiero szukali po walizkach inni dopytywali o co chodzi i przedłużało to oczekiwanie.
Dyskusje po podejściu do recepcjonistek były różne. Jedne pogodne i wesołe, gdy na przykład panie przydzielały małżeństwom jak nowożeńcom dwójeczki. Inne rozmowy nabrzmiewały oporami, ba czasem głośnym gniewem, gdy mowa była tylko o trójkach. Dwójki były wyjątkowe, np. niepełnosprawność znaczna z opiekunem, wózkowicz z opiekunem itp. Może też z innych przyczyn, ale tylko te przypadki znam.
Po zarejestrowaniu się w recepcji dostaje się Kartę Pobytu. Tam wpisany jest nr pokoju, czas pobytu, miejsce postojowe, nr diety, nr stolika, godziny posiłku. nr pok. pielęgniarek, lekarza. na odwrocie podajemy nr dowodu, adres i nr telefonu osoby bliskiej, własny tel. i listę leków. To usprawnia pracę pielęgniarki.
Zagubionych w pierwszych krokach kuracjuszy oprowadzał i odprowadzał do wind młody człowiek na etacie z taką właśnie funkcją. Gdy ktoś się wahał, gdzie iść, był zawsze na skinienie. Świetnie i z życzliwym uśmiechem rozpoznawał ‚zagubionych’.
