Sanatorium Wital w Gołdapi

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5641
Na forum od: 28 paź 2018 19:17

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Duszyczka »

Marku..
Na początku niestety. rozczaruję Ciebie..ale lekarze mają zalecenia aby dawać zabiegi z różnych grup zabiegowych.W tym suche i ruchowe.Takie są zalecenia odgórne.Po tygodniu na kontroli można coś sobie zmienić .jeśli są miejsca.W takim przypadku lepiej abyś baaaardzo poprosił o pokój w bloku B.Tam są też ładne pokoje.Basen tylko jest w A.Z tą fufają i czapą to niegłupi pomysł.Jeszcze walonki przydałyby się hihi bo odległość między bydynkami to ok 100 m.Zakladając że o tej porze może być też śnieg.to pomyśl jeszcze o nartach..hihi.
Wi-fi niestety..ale tylko w budynku A na piętrze przy bibliotece.W budynku D nawet własne. nie działa..Czasami z dachu na tarasie.Tu zaznaczam też. że przed wyjazdem trzeba wyłączyć też roming w telefonie.Niektórzy po wyjeździe do Witala mieli mega rachunki za telefon..powyżej 1000 zł nawet.
Ręczniki są wymieniane bezplarnie.ale tylko z tego co pamiętam 1 raz w tygodniu.Kobietki co sprzątają są tam mega fajne...więc za uśmiech może wymienią częściej tylko trzeba poprosić.
Z Witala do miasteczka jest autobus .Jest tabliczka z rozkladem jazdy lub wystarczy zapytać pana w pilnującego wjazdu na teren ośrodka. Przystanek jest tuż przy jego budce.W budynku A też na tablicach wiszą rozkłady jazdy..W pozostałych budynkach również.
Pralek niestety nie ma.Są tylko miski w łazienkach.Suszarki są przy każdym budynku..lub w środku ogólnodostępne.Wielu ludzi wozi pranie do pralni w miasteczku.I to polecam o tej porze roku.
Z knajpek to króluje tam "Matrioszka" i" Bar u Jędrusia."Mega pyszne regionalne jedzenie i w przyzwoitej cenie.Trunki do popicia też tam są.
Pozdrawiam.
Jolakos
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 22 sie 2018 18:18
Oddział NFZ: Łódzki

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Jolakos »

Duszyczka pisze: 03 paź 2021 18:42 Maarku!
W minionym roku lekarze byli bardzo życzliwi pacjentom.Spokojnie można coś zasugerować.Z resztą co tydzień jest rozmowa z lekarzem i można wymienić na inne zabiegi.Dość ważną kwestią jest dostowanie lokalizacji zabiegów do miejsca kwaterunku o zimnej porze roku.Zabiegi są w tylko w bloku A i B a zakwaterowanie w A B C D.
Gołdap jest nazywany biegunem zimna w tej części kraju nie z przypadku.Przemieszczanie się po mokrych zabiegach do pokoju w innym bloku jest mega ryzykowne.Większość kuracjuszy łapie przeziębienie bardzo szybko i do końca turnusu wielu kończy z zapaleniem oskrzeli.
To tak ku przestrodze.
Pozdrawiam serdecznie.
Witam! Mam turnus od 16.X.2021 jade razem z mężem - w ktorym budynku sa w miare ładne pokoje bo jak czytam o tych rodem z PRL to troche mnie szokuje i w miare ciepłe bo gdzies przeczytałam ze w jakims łaczniku czy tez nowym budynku jest mega zimno?
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5641
Na forum od: 28 paź 2018 19:17

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Duszyczka »

Ja byłam dwukrotnie tam jesienią.wrzesień- listopad.Raz w A....i raz w D.W obu było baaardzo ciepło.Tylko jedną .pierwszą noc zmarzłam.Poinformowałam to w recepcji i tego samego dnia przyszedł fachowiec i naprawił usterkę.Okazało się. że ktoś tam coś kombinowal z zakręceniem.Także polecam w przypadku zimna tak zrobić. Wszystkie z resztą usterki i uwagi były szybko rozpatrywane i naprawiane.Trzeba zgłaszać i nie biadolić że coś jest nie tak.
Aha..jeszcze jedna sprawa...Posiłki są w budynku A i B.W A jest wielka sała(duże skupisko ludzi)w B małe..może trochę ciasne ale kameralne i bezpiecznejsze w razie infekcji.
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5641
Na forum od: 28 paź 2018 19:17

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Duszyczka »

...Ogólnie NIE polecam budynku D.Stoi na odludziu.jest najmniejszy i w najgorszym stanie.Szczególnie osobom chorym na narząd ruchu.Budynek jest 3 czy 4-ro piętrowy bez windy.Bieganie tyle razy po schodach w skali dnia jest nie lada wyczynem.Daleko też jest do budynku głównego(A) wi-fi.recepcji.kawiarni.
Jolakos
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 22 sie 2018 18:18
Oddział NFZ: Łódzki

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Jolakos »

czyli najlepiej starac sie o pokoj w budynku A lub B? gdzies czytalam ze w B jest troche lepiej jesli chodzi o pokoje? prawda?
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5641
Na forum od: 28 paź 2018 19:17

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Duszyczka »

Jeśli jedziecie z NFZ to polecam tylko B i C.Do A nie macie szans.
W A jest j/w pisałam.tylko ZUS i osoby ze znaczną niepełnosprawnością.na kulach.wózkach i balkonikach.
W B jest chyba faktycznie najlepiej.Pokoje ponoć są tam przyzwoite.Nigdy nie byłam w żadnym ale tak wynikało z opowiadañ.Również na miejscu są tam mokre zabiegi i stołówka oraz blisko budynku A. Winda również jest.
piter2209
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 41
Na forum od: 26 paź 2020 21:55
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: piter2209 »

W zasadzie wszystko co jest dostępne jest w budynku A czyli głownym. Na jakieś pojedyncze zabiegi można fakt dochodzić do B, ale to jest kikladziesiat metrów. I nieprawda, że budynek A tylko dla Zusu. Bylem dwa razy, dwa w budynku głownymi i ze skierowaniem z NFZ. Czyli ja polecam jak się da to pokój w A.
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5641
Na forum od: 28 paź 2018 19:17

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Duszyczka »

Byłam z mężem i prosiłam o budynek A gdyż jestem niepełnosprawna. Niestety nie mam stopnia znacznego .To był jedyny warunek pokoju w A .tak mnie poinformowano rok temu.Być może osoby pojedyncze mają farta albo w zależności od ilości obsady ZUS-u i NFZ-tu.Zależy od turnusu i wolnych pokoi.
Mareek
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 05 kwie 2014 12:06

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Mareek »

Dzięki Duszyczko za info.
Prawie wszystko co potrzebne już wiem.
Co do mokrych zabiegów, to bardzo interesują mnie tylko dwa, więc pewnie da radę suche i inne wpleść w rozkładzik.
Napisz jeszcze proszę jak jest z zasięgiem sieci Orange, czy trzeba wychodzić na zewnątrz budynku by podzwonić?
Rozumiem że podczas przyjazdu pokoje już są porozpisywane i raczej trudno będzie coś jeszcze z tym zrobić na miejscu.
Faktycznie brak windy to niedobra wiadomość.
Czy w łazienkach są te ścienne kaloryferko-suszarki rurkowe?

Tak wg mapy, to okolica wydaje się być ciekawa. Jest sporo fajnych miejsc na dłuższe łazikowanie? Myślę że w wolnej chwili będę wypełniał czas wędrówkami po okolicy. Wiem, wiem, - nie w kierunku północnym :).
Czy granica jest w miarę dobrze oznaczona, by niechcący nie zajść za daleko i bezpiecznie wrócić z powrotem?

A i jeszcze jedno - radyjka w pokoju nie ma? Trzeba zabrać swoje?

Pozdrawiam.
Duszyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5641
Na forum od: 28 paź 2018 19:17

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

Post autor: Duszyczka »

Maarku....
Sieć Orange jest tam najsłabsza ze wszystkich niestety...kiedy byłam tam pierwszy raz również byłam w tej sieci.Ani w budynku A.ani przed budynkiem.Aby dowiedzieć się kto do mnie dzwonil lub pisał oraz zadzwonić musiałam wychodzić aż do bramy wjazdowej na teren ośrodka. W budynku jako-tako miał tylko Plus.Pozostałe sieci przed budynkiem można było złapać.Od razu radzę poinformować znajomych o tej sytuacji .
Granica jest tam ok.600 m za terenem ośrodka. Postawione są tam tablice i jako-tako zaorany pas graniczny.Niestety były incydenty przekroczenia przez kuracjuszy granicy.Czas odzyskiwania ich przez ambasadę trwal ok.3 dni.Także radzę być ostrożnym i uważać na tablice bo o tej porze roku pas może wyglądać jak polana leśna przysypana śniegiem.
Grzejniki podczas obu wyjazdów w A i D były tylko te stare.żeliwne niestety.Ja opatentowałam ;) tam sposób suszenia prania na wieszakach.Radzę zabrać z sobą ze 3 wieszaki plastikowe z poprzeczką bo w szafie może być mało.Wieszaki podwieszałam na drzwi .rączki od szafy.klamki lub karniszę.Tak dosuszałam też ręczniki.i suszyłam resztę prania po dokladnym odcisnięciu i wykapaniu do wanny.
W pokojach u mnie w obu przypadkach niestety radia było brak.Tylko telewizory.
ODPOWIEDZ