To fragment Twojego posta z 6 maja, a nieco powyżej piszesz o muzycznych spotkaniach trzy razy w tygodniu.Archibald pisze: (...) pytałeś czy w nowo otwartej restauracji są potańcówki i niestety nic się tam takiego nie dzieje, (...)
Coś więcej w tym temacie?
Stare dobre czasy były wtedy jak obiekt nazywał się "Straszny Dwór" z nieco mrocznym, ale klimatycznym wnętrzemp-siak pisze: Czyli wróciły stare dobre czasy, kiedy obiekt nazywał się Kasztanowy Dwór. (...)
i podobiznami wszelkich rogatych, piekielnych stworzeń. Do tego dobry DJ z muzą wcale nie z piekła rodem.



