Dzień dobry moi kochani Szaleni ludzie
Pogoda się poprawia, wiatry zelżały, słonko nieśmiało wychyla się zza chmur i i upał godny równika bo aż 17 kresek ma być
Martinka

i Marzenka

do pracy jeszcze idą.
A Marzenka

musi najpierw serduszko zbadać cz nie jest za bardzo zakochana bo by nie mogła skupić się na pracy
A Gienia

będzie się leczyła po imprezie urodzinowej. Gieniu

Alka-Prim i woda z ogórków albo zsiadłe mleko

Dołączam do Was z kawą i humorem, bo ko ta poranna już pewnie zimna

`
Pewien starszy pan uległ wypadkowi – wpadł swoim motocyklem na drewniany płot. Po przewiezieniu do szpitala i zrobieniu zdjęcia rentgenowskiego okazało się, że ma pęknięte żebra. Staruszek długo ogląda kliszę ze zdjęciem klatki piersiowej, w końcu pyta:
– Sztachety widzę wyraźnie, ale gdzie mój motocykl?
Motocyklista budzi się na sali szpitalnej, patrzy na leżącego obok pacjenta i mówi:
– Już chyba gdzieś pana widziałem?
– Tak. Dlatego obaj tu leżymy.
Serdecznie Was pozdrawiam, moi kochani Szaleni ludzie, i życzę Wam miłego oraz słonecznego dnia i całego tygodnia
