Ysy jak zawsze kawka i na wesoło
Kochane dziewczyny , ja na szczęście na razie nie znam nikogo zarażonego .... mąż niedawno zmienił pracę i pracuje z niewielką grupą osób , ale ma kontakty z kolegami z poprzedniej pracy w Krakowie , duży hipermarket .... mówia , że u Nich nikt nie chorował , jedna z koleżanek była na kwarantannie , bo miała kontakt z zarażonym . A przecież w Krakowie tyle zarazeń i czerwona strefa
Ja mam wymaz w piątek na umówiona godzinę , mam nadzieję , że nie spędzę całego dnia w kolejce , a wynik będzie w miarę szybko ...i mam nadzieję , ze negatywny ... no bo nie wiem , czy bilet kupować
......
Ale smutki na bok , pierś do przodu i uśmiech
Turysta rano wyszedł z pokoju i zaczyna się gimnastykować.Po rozgrzewce zaczyna robić pompki.
Na to wychodzi góral i patrzy z niedowierzaniem na „cepra”,potem w niebo..i odwraca się ku chałupie i woła do swojej żony.Hanuś,wiał dzisiaj halny??
– Nie – odpowiada żona
–Kaj nie,kiej mu babę wywiało – mruczy góral pod nosem




