Otóż niezupełnie to ich zasługa. "Feminatywów w języku polskim używano powszechnie ponad 100 lat temu, szczególnie w dwudziestoleciu międzywojennym, gdy kobiety zyskiwały prawa wyborcze i aktywniej uczestniczyły w życiu publicznym. Formy żeńskie (np. profesorka, świadkini, ministerka) były naturalne, a ich zanik nastąpił głównie w czasach PRL, gdy język propagandy preferował formy męskie"
Za Wielka historia
Sorki, że nie piszę swoimi słowami, ale dzisiaj z okazji Dnia Kobiet,

uruchomili się moi różni znajomi (swoją drogą to bardzo miłe

) i nie nadążam odpisywać.

A jeszcze mam wizytę Hunów, którzy niedługo będą u mnie na stałe.
Cięgle mówię, że muszę wybrać się na nocny spacer, ale jakoś tak nie ma kiedy.
Przydmuchałeś.

A taką lampę mam, stoi przed domem jako element dekoracyjny.
