U mnie pranie zrobione , zakupy też i pełen relaks . Odnośnie śniegu , lodu itp. to mój północny wschód jest nieprzewidywalny , jednego dnia mrozi , drugiego odwilż i tak w kółko . Ale wiosna tuż , tuż

, będzie lepiej z każdym dniem . Denerwuje mnie tylko ta przyszła zmiana czasu , jakoś przez tyle lat nie mogę przyzwyczaić się ani jak , zawsze przez dwa tygodnie co najmniej przystosowuję się .
A gołoledź to masakra , wiem co to znaczy .