Dzień Dobry Kochani śniadaniowicze
Jest to mój tutaj ostatni wpis...nie żartuję...wczoraj znowu mnie podpie......lacz

zgłosił do Admina..i dostałam list miłosny...to nie na moje nerwy,mam wiele spraw osobistych i rodzinnych na których muszę się skupić..i nie potrzebne mi jest kopanie z koniem
Napisałam do Admina o zamknięcie śniadania..chyba że ktoś chce się w to bawić...temat 10 lat temu mi przekazał kolega..( patrz 1 strona) i do tej pory to robiłam...ale w tej chwili nie mam zamiaru dostać wylewu czy udaru...nie mówiąc o nadciśnieniu...
Do zobaczenia w innym temacie...i uważajcie co piszecie....ten ktoś ma w głowie ...budyń...kisiel ..i to co w spodniach
