Cześć Pogaduchy
Andy od samego rana rządzisz na Forum i do lekarza się pewnie wybierasz zrobić badania lekarskie, szczęściarz z Ciebie,
też bym wyskok zrobił do sanatorium albo na "wywczas" dobry
A tu mamy poniedziałek i w robocie już siedzę

zawalony papierami
Przerwy będę sobie robił i będę do Pogaduch zaglądał
Udanego dnia życzę, kawy nie zrobiłem, a nie wspomnę już o ciachu, ale dobry humor na poniedziałek znalazłem:
Wróciłem dziś wcześniej z pracy i zastałem swoją żonę i kumpla, siedzących w przedpokoju, spoconych i nie mogących złapać oddechu. Spytałem „Co się tu dzieje?”
Żona powiedziała „E… graliśmy sobie na Wii Fit”. Mrugnęła do kumpla i dodała „Dawid radzi sobie naprawdę świetnie.”
Kiedy wychodziłem z pokoju, słyszałem ich śmiejących się i nazywających mnie frajerem, ale to ja śmiałem się ostatni. Sprawdziłem następnego dnia i nawet nie udało im się wpisać na listę high score.
Facet na rozmowie o pracę:
– Gdzie Pan wcześniej pracował?
– Służyłem w armii. Byłem w marines.
– Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym?
– Owszem. Byłem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzył mi się mały wypadek…
– To znaczy?
– Granat urwał mi jaja.
– W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe.
– Na 10:00? Tak późno? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00?
– Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę, od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacząć…
– Mamo kup mi małpkę.
– A czym będziesz ją karmił Jasiu?
– Kup mi taką z zoo, bo takich nie wolno karmić.