Też miałam być w tym okresie w Kołobrzegu, ale życie zaplanowało dla mnie inny scenariusz niestety.
Grażynamackowiak szkoda nerwa to prawda, ale sentyment pozostał i serduszko boli, bo to prawie 30 letnie strzyżone w różne formy bukszpany, w 90% wyhodowane przeze mnie od sadzonki. Wykopałam już 24 szt, pozostały mi jeszcze do wyrzucenia 2 rabaty w formie żywoplotów.
A najgorsze jest to, że jak ćma nie ma już bukszpanów do objadania to przerzuca się na inne rośliny. Jak tak dalej pójdzie to nic nam nie pozostanie w ogrodach.
Sylwester....byłoby miło gdzieś potańczyć i przywitać Nowy Rok,
U mnie mokro i zimno, brrrrr....
Pozdrawiam za to cieplutko.

