Ta rasa akurat z ptaszkami żyje w zgodzie. Gorzej bywa z ptaszkami,dla nich kot ,to kot
Rokrocznie w drzewach na sąsiedniej posesji jest gniazdo sójek.A że są to ptaszyska ciekawskie i na dodatek hałaśliwe mocno to biorą sobie za zadanie wypłoszenie kota. Atakują z dwóch stron z ogromnym skrzekiem...a mój kot przygląda się zdziwiony o co im chodzi

,a jeszcze cwaniak z niego bo balkon mam oczywiście osiatkowany. Mam fajny nagrany film z sójkami i moim kotem w roli głównej.