Pozdrawiam ze Świnoujścia, a dzisiaj tylko 18 stopni w cieniu, bo na słońcu więcej.
Wczoraj skwar niemożliwy na promenadzie, można było tylko usiąść w cieniu, ale dużo pań spieczonych na raka, czyli całe czerwone od słońca, pewnie leżały plackiem na plaży.
Ja zaliczyłem pierwszy zabieg fali uderzeniowej i mało co nie spadłem z tej kozetki, jak facet mi docisnął maszynerię do pięty, taki był ból. Dzisiaj po tym zabiegu ledwo łaziłem, a jeszcze czeka mnie 5 zabiegów i drugi już w sobotę, bo zapłaciłem już za sześć 240 zł.
Jutro jestem umówiony wieczorem na wyrwanie zęba i następne 200 zł masakra.
Jeszcze nie zarobiłem, a wydaję cały czas kasę.





