Dzień dobry kochani .
Widzę , że wczoraj było tu gwarnie a ja przez ten skwar odpuściłam rozmowy z Wami .
Imprezki , goście - fajnie a ja sama w domciu , odpoczywam jak mogę

.
Zbyszku , przebijam - u mnie 32 stopnie w cieniu

ale chyba będę musiała wyskoczyć
do sklepiku osiedlowego po wodę bo kończy się mi .
Ewciu , fajnej imprezki z wnusiem

.
Smerfetko , ogarnęłaś się już po powrocie ? Czytałam Twój opis pobytu w Sarbinowie

.
Wiecie co ? Miętę mam na balkonie i też piłam , orzeźwia .
Dziś wszystkim życzę miłej niedzieli i troszeczkę chłodu

, pozdrawiam

.
P.s. Gieniu , ja też nie lubię siedzieć z tyłu w aucie

, a ten Pan był Panem tej Pani więc
musiał siedzieć z przodu

.