Cześć Aniołku

, nie prądu, tylko jednej fazy

...... trzeba było korzystać z pozostałych

. Chociaż jedno
dobrze, że świece masz

.
A u mnie nad ranem zaczęło padać..... teraz kropi. Chyba przed śniadankiem pójdę do mięsnego, jakby później miało się ulewać

.
Z perspektywy czasu mogę to z całą odpowiedzialnością potwierdzić, że Twoja niemoc

pochodziła ze zmiany pogody..... mnie też się nie chciało

.
Teraz porozciągać i poprostować kopytka i można wyjść.
Miłego i napięciowego

.
PS...... dziekuję

.