Szalona Paczka
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11846
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Miło będę wspominała spędzony czas
Pozdrawiam i dobrego wieczoru życzę
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11846
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Szaleństwo tak
Pozdrawiam Wszystkich I zapraszam na kawę
Mikrgo dnia życzę
...
Zagraniczny turysta zaczepia przechodnia:
- Panie to Pałac Kultury i Nauki?
- No.
Chwilę później, zaczepia kolejnego:
- Panie, to hotel Forum?
- Tak.
Kilka kolejnych minut później, zagaduje policjanta:
- Panie władzo, czy tędy dojdę do Zamku Królewskiego?
- Oczywiście.
- A dlaczego u was jedni mówią ”no”, drudzy - ”tak”, a jeszcze inni ”oczywiście”?
- Proszę pana, ”no” mówią ci, którzy skończyli podstawówkę, ”tak” - ci, którzy skończyli szkołę średnią, a ”oczywiście” - ci, którzy skończyli studia.
- To pan skończył studia?
- No.
- ysy
- Super Kuracjusz

- Posty: 1390
- Na forum od: 03 kwie 2022 21:22
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Szalona Paczka
Teraz 14 st a co dalej to każdy mówi co innego
Dzień dobry kochani Szaleńcy
Martinka
I ja zapraszam Was kochani na poranną kawę z humorem

To smutne, jakie dzieciaki mają teraz nudne dzieciństwo i tracą czas przy komputerze.
Kiedy ja byłem w ich wieku, ciągle siedziałem na podwórku.
Rzucaliśmy w siebie kamieniami, piłką wybijaliśmy szyby, paliliśmy wyrzucone pety,
a raz nawet napiłem się benzyny...
- W żaden sposób nie mogę pozbyć się pluskiew z kanapy...
- Proszę pana jest zima. Próbował pan wynieść kanapę na mróz?
- Próbowałem, ale pluskwy wnoszą ją z powrotem.

Miłego i pięknego dnia i całego tygodnia życzę Wam kochani Szaleńcy
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11846
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Cześć
Muszę pracować, bo ZUS mnie jeszcze nie chce do swoich szeregów
A coś trzeba jeść i za coś kupić
Dobrego Wam
...
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy
ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować
awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie
jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak
wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te zus..syny znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
...
Siedzą dwie babcie w tramwaju i rozmawiają ze sobą. Do tramwaju wsiada skin.
Jedna babcia ustępuje mu miejsca i mówi do drugiej:
"Biedny chłopak nie dość, że po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych
..
Pada od 3 dni... Bez przerwy... Żona nic tylko gapi się przez okno...
Jeśli popada jeszcze parę dni, to będę musiał ją wpuścić do środka.
ech...
- Pasazerka
- Super Kuracjusz

- Posty: 862
- Na forum od: 13 sty 2025 11:06
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 11 razy
- Podziękowano: 18 razy
Re: Szalona Paczka
Do kawki dołączam z przyjemnością a dla spóźnialskich zostawiam jeszcze dodatkowo ciasteczko
Weekend minął mi na leniuchowaniu, po raz pierwszy od ohoho i jeszcze dłużej. Przyznam, że jednak tego potrzebowałam a i pogoda była taka, że nie miałam z tego powodu wyrzutów sumienia. Dzisiaj w rozmowie z ZUS dowiedziałam się, że wreszcie przydzielono mi miejsce na rehabilitację... w listopadzie. Otrzymując orzeczenie o potrzebie rehabilitacji w maju jednak nie spodziewałam się tyle czekania. Natomiast gdzie i kiedy dokładnie - tego pani mi niby zdradzić przez telefon nie mogła. Zostaje czekanie na papier. Ech.
