Oj inaczej Marzenko ... to prawda ... i człowiek tak jakby bardziej martwi się o wszystko
Ale i ten czas jakiś taki zwariowany ..... mój wnusio 9 letni dostał dzisiaj od wychowawczyni opieprz w szkole za to , że przyniósł dzieciom czereśnie ... tak z 8 kg. ... taszczył je jak mógł .... przyjechał ze szkoły i płakał ....

Powiedział , że już nigdy więcej niczego dzieciom do szkoły nie weźmie .... i czego Ci nowocześni nauczyciele dzisiaj dzieci uczą

rwał te czereśnie z bratem , z takim entuzjazmem , bo dla koleżanek i kolegów z klasy
Synowa powiedziała , że tego nie odpuści i w poniedziałek pojedzie do pani dyrektor na rozmowę

najpierw do pani dyrektor ...