Dzień dobry kochani Szaleńcy
Póki co u mnie nie pada. 18 kresek ale odczuwalna jakieś 23 i co chwilkę zawiewa cieplutki wiaterek. Opady zapowiadają na popołudnie i to tylko przelotne
Rosołek wyszedł super, z warzyw sałatka z jajkiem i tuńczykiem a z mięska pyszna galareta
Dziś obiad po kaszubsku: rosół z makaronem i ziemniakami oraz gotowane udka

Mniam!
Widzę że już Sylwester na tapecie, a ja dopiero o sanatorium myślę za równo miesiąc
Nie było mnie na porannej kawie więc zapraszam Was kochani na kawę z humorem w południe
- Marian. Mam tego dość. Jesteś bez przerwy pijany. Chcę rozwodu!
- Boże! To ja się ożeniłem?
- Otwórz drzwi. - mąż puka do drzwi sypialni żony.
- Nie mogę, nie jestem ubrana.
- To nic, jestem sam.
- Ale ja nie.
- Heleno dlaczego nigdy nie chodzisz z Marianem na pokazy mody?
- Bo to dla nas niewskazane. Ja zaczynam marzyć o nowej sukni, a on o nowej żonie ...
Serdeczne ślę Wam kochani pozdrowienia i życzę miłego i pięknego dnia
