1.48 sen dzisiaj ale tyle pracy, że oko mi się
nawet nie przymknęło
Zmęczona jestem stradmsznie i dlatego drażnią mnie
różne takie
Ale, żeby nie bylo to tak dla uśmiechu
...
Małżeństwo, nowy dom... piękna łazienka z wieloma lustrami.
On poszedł zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć w łazience patrząc na swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała!
Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść.... nic!
Dzwoni po majstra. Ten przyjechał, patrzy i mówi:
- Panie, trzeba kuć!
- Co Pan, ku*wa? Gres z Włoch za 4 tys. euro!
- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać...
- Panie, wszystko ale nie gres...
Majster ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić...
- Co Pan odpierniczasz? - pyta mąż
- Panie...podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z gumoleum.
````````````
Rozmawiają dwie koleżanki.
- Słuchaj skunksa sobie kupiłam
- A po co Ci skunks?
- Jak on wywija języczkiem a jak łapkami sobie pomaga, normalnie minetę strzela jak mistrz. jest bossski!!!
- A smród?
- Na początku trochę rzygał, ale potem się przyzwyczaił...
````````
W pewnej rodzinie urodziła się sama główka. Po paru latach w wigilię siedzą wszyscy dookoła stołu.
Główka oczywiście też siedzi ze wszystkimi i je zupkę.
No i zjadła. Następnie potoczyła się pod choinkę, rozwija prezent i mówi:
- Ku*wa! Znowu czapka!
``````
Idzie Polak i widzi wymiotującego Murzyna opierającego się o drzewo. Podchodzi i pyta:
- Co, wczoraj była imprezka?
- Taaaak...
- I trochę przesadziłeś?
- No taaak...
- Pewnie chcesz do domu?
- O tak!
- To chodź, podsadzę cię...